memories, gifts from travels

What do you bring from you travels ?

I am a minimalistic person and to be honest I own literally almost nothing.
I don’t like to gather, but I have one little box with very valuable things.
Those are my memories, gifts from my friends, or little important finds.
They all reminde me about amazing moments and they mean a lot to me.

Reklamy

„Hiszpania – fiesta dobra na wszystko” Maciej Bernatowicz

Podróżuję od wielu lat, zwiedzam, odkrywam, zmieniam miejsca zamieszkania. Ciągnie mnie w Świat.
Są takie miejsca, które zawsze chciałam odwiedzić ale też takie w których chciałam zamieszkać na dłużej.
Jednym z nich zdecydowanie jest Hiszpania.
Może to mój temperament, może zamiłowanie do śródziemnomorskiej kuchni, a może to, że uwielbiam jak jest ciepło. Nie wiem co ale fakt jest taki, że od momentu kiedy przeprowadziłam się do Hiszpanii poczułam się jak u siebie w domu.
Ostatnio coraz częściej myślę o tym, żeby w końcu gdzieś osiąść na dłużej, zapuścić korzenie i bardzo chciałabym, żeby to była właśnie Hiszpania.
Póki co eksploruje kolejne jej zakamarki.
Mieszkałam już na Majorce, potem w Barcelonie, a tuż za chwilkę przeprowadzam się do Andaluzji, może to tam będzie mój dom na bardzo długi czas, a może już na zawsze kto wie 🙂
Póki co staram się uczyć jak najwięcej o tym kraju.

Z wielką, więc ciekawością przystałam na propozycję przeczytania i napisania recenzji książki
Macieja Bernatowicza „Hiszpania – Fiesta dobra na wszystko”

Lubię czytać, bardzo lubię ale najbardziej się cieszę kiedy dana pozycja wciąga mnie na 100 %.
Kiedy masz ochotę wszystko rzucić i po prostu przeczytać cała książkę w jednej chwili.
W tym wypadku tak właśnie było. Autor przytacza bardzo ciekawe wątki, porusza interesujące tematy. Przemieszcza się po całym kraju, dzięki temu można poczuć różnice na jakie możemy napotkać w poszczególnych rejonach.
Książka czyta się bardzo przyjemnie, są momenty zadumy ale też wiele zabawnych sytuacji.
Dzięki książce Macieja Bernatowicza dowiedziałam się wiele przydatnych informacji.
Z wielkim zaciekawieniem czytałam o rzeczach dotyczących Barcelony, w której obecnie mieszkam, a także o Andaluzji, do której wkrótce się przeprowadzę.

Z natury jestem minimalistką, staram się nie gromadzić rzeczy, są jednak takie, które chce przy sobie zatrzymać. Na przykład książki do których lubię wracać. Książka „Hiszpania – fiesta dobra na wszystko” będzie jedną z takich rzeczy, które zostaną ze mną, bo wiem, że jeszcze kiedyś chętnie do niej powrócę i będę polecała innym osobom do przeczytania.

Olympus perspective playground in Barcelona

It’s been a while since I bought my new camera, but it took my realy long time to get use to it.
I liked my Canon so much that this sudden change was not easy.
I’ve got an Olympus camera. I was playing a bit with it and trying to learn how to use it corectly, but I was always disappointed with the results.
And then I went to super cool event that was organized by Olympus. On the entrance each person got a photo camera that could use during the whole event. The place was arranged with different setups, mirrors, cubes, in one word; huge playground. On the end we could keep the memory card of the camera that we have used.
So now I have a lot of nice photos and I like my Olympus camera much more 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA[/caption]

http://perspectiveplayground.com/en/

upnap – coś dla tych, którzy lubią się bujać, kiedy i gdzie tylko zapragną

Wszyscy, którzy mnie znają wiedzą, że pałam miłością ogromną do hamaków. To będzie pierwsza rzecz jaką zawieszę kiedyś w moim mieszkaniu, jeśli oczywiście kiedyś będę miała.
Większość osób, którzy mnie znają wiedzą także, ze jestem minimalistką. Mój cały dorobek życia mogę zmieścić w małym kartonie. Wszystko co kupuję rozpatruję w kategoriach; jak ja to zapakuję, kiedy po raz kolejny będę się przeprowadzała.

Hamaki, które do tej pory widziałam, były sporych rozmiarów, raczej ciężkie i zajmujące sporo miejsca przy transporcie, dlatego też nadal niestety posiadaczką własnego hamaka nie jestem.
Jednak kilka dni temu odkryłam hamak idealny, taki w sam raz dla mnie. Taki który można zapakować do małego woreczka, który mieści się w małej kieszeni plecaka i można bez najmniejszego problemu zabrać ze sobą gdzie tylko się zapragnie.

Wyobraźcie sobie, że jedziecie w podróż i będąc gdzieś w świecie chcecie odpocząć, zrelaksować się przy okazji. Pada śnieg albo nie ma na czym się położyć ale macie dwa drzewa i to wam wystarczy jeśli macie hamak ze sobą.
Rozwieszenie zajmuje dosłownie chwileczkę, a bujać się można w nieskończoność 🙂

Firma upnap ma przeróżne hamaki.
Najlżejszy waży zaledwie 340 g.
Są też hamaki wieloosobowe, więc można mieć jeden, a miejsca wystarczy dla wszystkich
Ja miałam okazję taki hamak przetestować kilka dni temu w Barcelonie.
Spacerowałam ze znajomymi po mieści, a kiedy się zmęczyliśmy zawiesiliśmy hamak na przypadkowym skwerku, między drzewkami i mieliśmy idealne miejsce na odpoczynek
No bajka.
Jak dla mnie genialne, idealne rozwiązanie
Do tego ważną rzeczą jest fakt gdzie i jak hamaki są wyprodukowane
Upnap współpracuje z fundacją Barka, która wspiera osoby niechciane i zapomniane.
Kupując hamak upnap wiem, że wspieram osoby, którego tego bardzo potrzebują

img_1503

img_1506

img_1508

Więcej informacji znajdziecie na

Home V2

oraz
http://barka.org.pl/

Podsumowanie 2015 roku / Summary of 2015 year

2015 znów zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Udało mi się zobaczyć wiele nowych miejsc, pomieszkać w kolejnym państwie oraz rozpocząć ciekawy projekt, związany z podróżami oczywiście, który całkiem fajnie się już rozwija.

2015 year suprised me in a positive way again. I visited a lot of new places, lived in a new country and started a new project, connected with travels of course.
kanoklik 1

Ale zacznijmy od początku. Święta oraz Nowy Rok spędziłam w Wiedniu, w którym mieszkam od kilku lat.
W tym roku spędziłam bardzo dużo czasu jednak nie w Austrii, a w Polsce. Zatęskniło mi się za moją Ojczyzną i bardzo przydały mi się te chwile spędzone z rodziną i znajomymi. Poza tym zwiedziłam kilka miast w których wcześniej nie byłam: Łódz, Rzeszów, Toruń.

But let’s go back to the beginning. I spent Christmas and New Years in Vienna where I lived for a few years now.
This year though I spent a lot of time not in Vienna but in Poland. I missed my homeland a bit and I really wanted to spend some time with my friends and family. Besides, I have visited a few cities that I’ve never been before: Łódź, Rzeszów and Toruń.

torun

Przeniosłam się też na chwilę do Turcji. Zamieszkałam w Stambule na prawie trzy miesiące. W międzyczasie zwiedzałam okolice. Udało mi się zobaczyć :Izmir, Efez, Denizli, Dereciftlik, Pamukkale, Hieropolis, Laodiceia, Kapadocję, jedną z wysp książęcych Büyükadę oraz naszą polską wieś Polonezkoy.
Jednym z moich marzeń jest mieszkanie w różnych miejscach co jakiś czas. Dzięki temu, że zamieszkałam w Stambule w swojej kolekcji mam już 5 państw. Nawiązałam kolejne cudowne znajomości. Sibel z Turcji oraz Nazanin z Iranu na zawsze pozostaną w mojej pamięci, a mam nadzieję, że wkrótce znów się spotkamy. Poznałam też fantastycznych ludzi z Niemiec, Francji i Węgier. Tak się składa, że koleżanka z Węgier mieszka na Malcie, na którą w styczniu się wybieram, zatem wkrótce znów się zobaczymy.

I’ve also spend some time in Turkey. I’ve settled down in Instanbul for almost three months. Meanwhile, I’ve been exploring area and I got to see: Izmir, Efez, Denizli, Dereciftlik, Pamukkale, Hieropolis, Laodiceia, Kapadocja, one of the Prince’s Islands – Büyükada and our Polish village – Polonezkoy.
One of my biggest dreams is to live in different places from time to time. Thanks to living in Instanbul I have five countries in my collection now. I’ve met a lot of wonderful people. I will never forget Sibel from Turkey and Nazanin from Iran and I hope to see them soon again. I’ve also met incredible people from Germany, France and Hungary. It turns out that my friend from Hungary lives in Malta, where I’m going to this January, so I’ll see her soon again.

pamukkale-1

Uczestniczyłam w trzech festiwalach : Tulipanów, Hidirellez – odbywających się w Turcji oraz Sant Joan w Hiszpani.

I’ve also attended three festivals: the festival of Tulips, Hidirellez – both of them are taking place in Turkey – and Sant Joan in Spain.
hidirellez5

Po 8 latach udało mi się znów pojawić w Barcelonie, uwielbiam to miasto.
Poza tym po raz pierwszy zobaczyłam Figueres, Gironę oraz Banyoles.

After 8 years I got to be in Barcelona again! I love this city.
Other than that, I’ve been to Figueres, Girona and Banyoles for the first time.
barcelona
Lato zakończyłam podróżą przez Litwę, Łotwę, Estonię oraz Finlandię. Trasę zakończyłam wizytą w jednym z moich ulubionych miast w Gdańsku.
I’ve ended my summer with a trip to Lithuania, Latvia, Estonia and Finland. I’ve finished it in one of my favourite cities, Gdańsk.

estonia

Generalnie rzecz biorąc:
W tym roku zwiedziłam 4 kolejne państwa. Moja lista zwiedzonych państw powiększyła się do 39.
Moge też dopisać do listy zwiedzonych miast kolejne 18.
Spełniłam jedno z moich podróżniczych marzeń, czyli zwiedzić Kapadocję. Magiczne miejsce muszę przyznać.

In general :
This year I’ve visited another 4 countries so the list of the countries that I’ve been to just got extended to 39.
I can also add another 18 cities to the list of the cities that I’ve seen.
I’ve managed to make one of my dreams as a traveller come true, which was to see Cappadocia. I have to say that it’s a magical place.

cappadocia-15

Muszę się też pochwalić kolejnym spełnionym marzeniem.
Od dawna już moje życie wiąże się z podróżami nawet kiedy jestem w jednym miejscu. Kilka miesięcy temu udało mi się zrealizować kolejny projekt i powstała LUKA BOKA czyli kolekcja ubrań z grafikami mojego projektu. Oczywiście wszystkie wzory są z motywami podróżniczymi.
Firma należy do mojego brata, a ja jestem odpowiedzialna za projekty graficzne.
W 2015 roku nie tylko bardzo dużo podróżowałam ale też przeniosłam podróże na kolekcję ubrań 🙂
W przyszłym roku planuję przeprowadzkę do kolejnego kraju. Z Wiedniem czas się pożegnać. Z jakich powodów i gdzie będę teraz mieszkała zdradzę Wam już wkrótce.
Dziękuję 2015 roku, że tyle dobrego znów otrzymałam!
Mam nadzieję, że 2016 też mnie polubi.

I want to tell you about another dream of mine that came true.
For a long time my life is connected with travels, even when I’m staying in one place. A couple of months ago I’ve made another project. That’s how LUKA BOKA was born. It’s a collection of clothes with travel-themed graphics designed by me.
The company belongs to my brother and I’m responsible for designing graphics.
As you can see, in 2015 I’ve not only travelled a lot but also brought travells onto the clothes 🙂
I’m planning on moving to another country next year. It’s time to say goodbye to Vienna. You can expect more details on why and where soon.
Thank you 2015 that you gave me so many good things!
Let’s hope that 2016 and I will get along.

luka boka