Fiesta de Gracia and Fiesta de Sants / Barcelona

Every year in the middle of August two big fiestas are happening in Barcelona
Fiesta de Gracia and Fiesta de Sants

Believe me it’s really worth to see it. Streets decorated, life music and awesome food and a lot of fun

El Raval – Barcelona

El Raval, the district in Barcelona;
famouse of street art and nightlife, bars, shops with very cheap products and food from around the world

El Raval, dzielnica Barcelona;
znana z street artu, nocnego życia, sklepów z tanimi produktami i jedzeniem z całego świata

Sant Jordi – Barcelona

In Catalonia 23rd of April is one of the most important days.

According to the legend one very brave knight Sant Jordi saved the world from a very scary dragon.
The dragon was very hungry all the time, on the beginning he was eating only animals but later he started to eat people too.
The people started to select a person that would be sacrificed to the dragon.
One day the princess got selected and when the beast was about to eat her Sant Jordi killed the dragon and saved her life.
The blood of the dragon transfered to roses. One of them Sant Jordi gaved to the princess as a symbol of love.

23rd of April is celabrated as a day of love. It’s a Catalan Valentine’s day
During it people give to each other roses and books. Every street is decorated with flowers and books, you can spot famous writers and illustrators signing their books.

23 Kwiecień jest jednym z ważniejszych dni w Kataloni.
Legenda mówi, że dawno temu żył bardzo zły smok, który siał postrach wokół. Smok początkowo zjadał tylko zwierzęta ale potem zaczął zjadać również ludzi. Każdego dnia ktoś losowo został wybierany jako ofiara dla potwora. Kiedy kolej przyszła na królewnę i smok niemal ją zjadł, dzielny rycerz w ostatniej chwili ocalił jej życie.
Krew smoka zamieniła się w róże. Jedna z nich rycerz ofiarował królewnie jako symbol miłości.

Od tej pory dzień ten celebrowany jest jako święto miłości
Ludzie dają sobie w prezencie róże oraz książki.
Ulice są pełne straganów z kwiatami oraz książkami. Można zobaczyć pisarzy oraz ilustratorów, którzy podpisują swoje ksiązki

]

OLYMPUS DIGITAL CAMERA[/caption]

Barcelona….zostanę tu czy znów pognam w Świat

Kiedy ktoś mnie pyta jak długo będę mieszkała w Barcelonie, odpowiadam, że nie wiem. Bo taka jest prawda
Wiem, że Hiszpania to zdecydowanie moje miejsce. Bardzo szybko się tutaj odnalazłam, spotkałam fajnych ludzi i nauczyłam języka. Czuję, że tutaj pasuję, że to moja bajka.

Barcelonie to idealne miasto dla kreatywnych osób.
Kiedy sobie przypominam jak opornie mi szło nawiązywanie kontaktów w Wiedniu to nie mogę uwierzyć, że tutaj wszystko idzie tak gładko.
Moje prace trafiły do pięknych sklepików, galeryjek, za tydzień mam kolejna wystawę, jednym słowem dzieje się.
Jednak nie wiem czy mimo wszystko tutaj zostanę.

Bo życie mamy tylko jedno.
Tak, chciałam Wam o tym przypomnieć, gdybyście przypadkiem zapomnieli.
Ja przynajmniej w to wierzę i żyję tak aby go nie zmarnować.
Nie odkładam rzeczy na później, bo nie wiem czy to „później” nastąpi.
Nie czekam na nagły dar od losu czy nieszczęście aby zacząć działać. Staram się żyć zgodnie ze sobą i tym co mi moja intuicja podpowiada.

Marzyłam o tym aby co jakiś czas mieszkać w innym kraju, na innym kontynencie, poznawać ludzi, rozwijać się i to właśnie staram się robić.
Upchnąć wszystkie moje pomysły w jednym życiu.

Jak na razie udaje mi się to i szczerze mogę przyznać, ze nie żałuję żadnej chwili. Cieszę się, że trafiałam i nadal trafiam na dobrych ludzi na mojej drodze. Dzięki nim jestem tu gdzie jestem.
Każdy mój związek i każde miejsce w którym mieszkałam nauczył mnie tak wiele. Jestem bardzo wdzięczna za to i cieszę się, że pomimo miejsc zamieszkania, pomimo zakończonych związków nadal z tymi osobami się przyjaźnie i wiem, że możemy na siebie liczyć.
Pamiętajcie o tym. Jesteśmy zwierzętami stadnymi, potrzebujemy siebie wzajemnie.
I nie ważne czy lubimy podróżować, czy wolimy być w jednym miejscu, Chyba najważniejsze to żyć w zgodzie ze sobą. Nie oglądać się na innych, nie porównywać. Uświadomić sobie co daje nam szczęście i się tego trzymać.

A co dalej, kto to wie ?
Na razie pobędę jeszcze w Barcelonie.
Może ktoś albo coś mnie tu na zawsze zatrzyma, a może pojadę dalej.
Bo kusi mnie południe Hiszpanii, słyszałam, że tak też jest fajnie.
I w Ameryce Południowej też bym chciałam pomieszkać.

A Wy, co byście chcieli ??
Lubicie się przemieszczać, czy jednak wolicie jedno miejsce, jakie macie marzenia ?

Metrocultura – cosy spanish school in Barcelona

Kiedy przeprowadziłam się do Hiszpanii wiedziałam, że pierwsze co muszę zrobić, to nauczyć się języka hiszpańskiego.
Nauka od początku szła całkiem przyjemnie, bo język ten zawsze bardzo mi się podobał.
Szybko udało mi się nawiązać znajomości z miejscowymi, rozmawiałam z nimi w miarę często, pisałam, więc z dnia na dzień robiłam postępy.
Uczyłam się w każdej wolnej chwili, w domu, w parku, w drodze.
I choć wiedziałam, ze całkiem nieźle mi idzie, zdawałam sobie sprawę z tego, że gramatycznie nie jest najlepiej.
Jedynym i najlepszym wyjściem było zapisać się na kurs języka hiszpańskiego.
I tak trafiłam do szkoły Metrocultura.
Tak się szczęśliwie złożyło, że ta szkoła akurat organizowała tygodniowy, darmowy próbny kurs.
Wybrałam się przetestować, czy mi się tak spodoba i już zostałam.
Szkoła znajduje się w centrum Barcelony. Niedaleko placa Universitat.
Miejsce jest nieduże i przytulne.
Lekcje prowadzone są w niewielkich grupach, przez kilku nauczycieli.
Nie trzeba kupować książek, wszystkie potrzebne materiały są przygotowane przez szkołę
Po miesiącu nauki zauważyłam ogromny postęp.
Nareszcie ktoś jasno i przejrzyście wytłumaczył mi gramatykę i jej zasady i przestałam robić podstawowe błędy, a właśnie dokładnie tego potrzebowałam

From the moment that I’ve moved to Spain, I knew that the first thing that I have to do is to learn the local language.
Since I remember I always liked spanish language, so the proces of learning was quite easy and I enjoyed a lot.
The other thing that helped me was the fact that I knew a lot of local people. I try to meet, speak and write with them often. So I was improving quite fast.
Whenever I had a free time I was trying to read and listed in spanish.
And even though I knew that in general my spanish it’s not so bad I had a big problem with grammar and tenses
Nobody could explain me the rules so I was making a lot of mistakes.
I knew that the only way for me to learn fast a nd correct is to go to the spanish course.
And this is how I ended up at Metrocultura
Likely, when I was searching for some school, this one was organizing free trial week.
I went there to see if I will liked and and I staid
The school is located in the centre of the city, close to Placa Universitat.
Cosy and small rooms makes you feel very comfortable.
There is no need to buy the books. All necessary materials are provided by the school.
After one month of studying I have noticed the big progress
Finally someone has explained me the grammar rules and I’ve stopped making the basic mistakes and this is exactly what I was looking for.

http://metrocultura.com/en/

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tió de Nadal – Barcelona

W tym roku po raz kolejny spędzę Święta Bożego Narodzenia poza rodzinnym domem
Nie, żeby mnie tam nie chcieli.
Chcą, nawet bardzo, mam nadzieję 🙂
Najzwyczajniej tak się złożyło, zresztą prawie jak co roku, że znów nie uda się dotrzeć do mamy na kolację wigilijną.

Po Świętach przyjadę i przywiozę plecak pełen prezentów, może rodzina mi wybaczy, nieobecność podczas Świąt.

Uwielbiam obchodzić festiwale, święta, uroczystości w różnych krajach. Bardzo mnie ciekawi jak ten czas spędza się, celebruje. Odkrywać nowe zwyczaje, poznawać kuchnie, tradycje.

W tym roku Święta spędzam w Barcelonie z moją zaprzyjaźnioną katalońską rodziną.
Dzięki temu dowiedziałam się o istnieniu Tió, który jest bardzo ważnym elementem Świąt Bożego Narodzenia.
Tió; to najprościej mówiąc pieniek drzewa, podparty dwiema nogami. Z wymalowaną twarzą i czerwoną czapką mikołajkową na głowie.
Karmi się go przez kilka dni, zapewnia atrakcje, żeby się nie nudził, otula kocykiem, aby nie marzł.
25 grudnia jest jego dzień.
Zaczyna się go bić, śpiewa specjalne na tą okazję świąteczne piosenki, a on wyrzuca się z siebie prezenty.
Taka właśnie ciekawa tradycja.

Nasz Tió od kilku dni mieszka w salonie.
Każdego dnia ma na talerzyku owoce, ciasteczka, jest mu ciepło, chyba jest szczęśliwy, bo nawet czasem coś napisze albo narysuje. 25 grudnia zobaczymy czy zasłużyliśmy sobie na prezenty.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Gracia – the most artistic district of Barcelona

Ostatnio byłam mało aktywna na moim blogu, bo brakowało czasu na pisanie.
Spowodowały to kolejne zmiany jakie miały miejsce w moim życiu.
Znów, już po raz piąty zmieniłam kraj zamieszkania.
Tym razem jestem w Hiszpanii, w mojej ukochanej Barcelonie.
Ukochanej, bo mieszkam tu zaledwie dwa miesiące, a tyle cudownych rzeczy się już wydarzyło, że mam nadzieję, że to tutaj już osiądę za stałe.
Wkrótce napiszę więcej i postaram się Wam przybliżyć i zabrać w miejsca mniej turystyczne.
Dziś chcę Wam pokazać „moją dzielnicę” – Gracia, najbardziej artystyczną część Barcelony, w której mam przyjemność mieszkać.
Jeśli szukacie małych, uroczych sklepików z rękodziełem, przytulnych kawiarenek, barów, targów z owocami, zdrową żywnością i lokalnymi produktami to właśnie tutaj to wszystko znajdziecie.

I was not very active on my blog recently, because I didn’t have time to write, which was the result of big changes that took place in my life.
Again, for the fifth time I changed the country of residence.
This time I’m in Spain, my beloved Barcelona.
Beloved, because I have been living here only two months, and so many wonderful things have happened that I hope that it’s the place that I am gonna settle down for good.
I will write more about Barcelona soon and I will try to show you and take you to the less touristic places.
Today I want to show you „my district” – Gracia, the most artistic part of Barcelona, where I have the pleasure to live.
If you are looking for a small, charming craft shops, cozy cafes, bars, markets with fruits and vegetables, healthy food and local products this is where you can find them all.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

I recomend visit :
carrer d’Asturies
carrer d’Verdi
carrer de la Perla
carrer del Diluvi
travessera de Gracia

and visit little shops with hand made crafts:
olokuti
iorana

A Castell – Barcelona

Castell is a human tower, it is a Catalan tradition
If you ever will have oportunity to see it, jus go it’s very impresive

Castell to wieże z ludzi. To taka tradycja Katalońska
Jeśli kiedyś będziecie mieli okazje to zobaczyć idźcie koniecznie. Zapewniam Was robi ogromne wrażenie

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Barcelona – touristic and lesser known attractions

W Barcelonie spędziłam cały miesiąc. Spokojnie mogłam więc zwiedzać i poznawać to miasto od turystycznej i ten mniej znanej strony.
Wędrowałam po uliczkach, zaglądałam w zakamarki, dowiedziałam sklepiki, knajpki.
Miesiąc to niby dużo ale jednak na Barcelonę wciąż za mało.
Na szczęście udało mi się zobaczyć wiele miejsc. Niektóre z tych najbardziej znanych obiektów bardzo polecam. Niektóre nie koniecznie. Polecam długie spacery, przed siebie. Bo to właśnie podczas tych przypadkowych wędrówek odkryłam najfajniejsze oblicze miasta.

Oto moja lista ulubionych miejsc:
Z tych turystycznych, wszystkim znanych obiektów bardzo polecam wizytę w Palau Guell oraz Casa Batllo. Więcej informacji oraz zdjęć znajdziecie pod tym linkami.
https://kanoklik.wordpress.com/palau-guell-barcelona
https://kanoklik.wordpress.com/casa-batllo-barcelona

Koniecznie trzeba zobaczyć Sagradę Familię, Park Guell, oraz jak dla mnie genialne miejsce : Park de la Ciutadella. Ten park tętni życiem cały czas. Jest tam miejsce na muzyków, chodzenie po linie, tańce, piknik, wylegiwanie się na trawie. Kiedy pierwszy raz tam się pojawiłam. Od razu przed oczami pojawił się obraz parków z Wiednia; w którym wcześniej mieszkałam. Totalnie przeciwieństwo. W Wiedniu panuje cisza i spokój, wszyscy grzeczne leżą na trawie i praktycznie nie ma żadnych odgłosów. W Barcelonie w parkach dzieje się wszystko naraz. Jest radość, widać, że ludzie potrafią się bawić i cieszyć każdą chwilą. W zasadzie ten park spowodował, że chciałam zamieszkać w Barcelonie i stać się częścią tego świata.

Z tych mniej znanych miejsc bardzo polecam dzielnicę Gracia. To taka bardzo katalońska część miasta, obecnie coraz bardziej znana ze swojego artystycznego charakteru. To coś dla tych, którzy szukają małych, klimatycznych sklepików z rękodziełem od lokalnych artystów.
Bardzo lubiłam się też szwendać po dzielnicy Born oraz Ravalu. Zwłaszcza część w okolicach ulicy Joaquin Costa oraz muzeum sztuki współczesnej. Tam znajdziecie dużo ciekawych knajpek, dobrego jedzenia, oraz świetnych miejsc na wieczorne wypady na miasto
Warto się tez wybrać do dzielnic Poble Sec oraz Sant Antoni, a jak już tam będziecie to już niedaleko na wzgórze Montjuic.

Last month I spent in Barcelona. I could slowly visit and get to know the city of touristic and the less well-known side.
I wandered the streets, I looked in small shops and coffee places.
Month sound like a lot but for Barcelona this is still not enough.
Fortunately, I was able to see a lot of places. Some of the most famous objects highly recommend to visit some not necessarily. I would definitely recommend long walks ahead. This is how I discovered the coolest face of the city.

Here is my list of favorite places:
From this nown objects highly recommend to visit: Palau Guell, and Casa Batllo. More information and photos can be found under the links.
https://kanoklik.wordpress.com/palau-guell-barcelona
https://kanoklik.wordpress.com/casa-batllo-barcelona
You must see Sagrada Familia, Park Guell, and for me a brilliant place: Parc de la Ciutadella. This park is full of life all the time. There is a place for musicians, dances, picnics, rest. First time when I went there I had image of parks In Vienna, where I used to life before. Totally the opposite. In Vienna, there is peace and quiet. In Barcelona in the parks people have fun and enjoy every moment. This park was one of the reasons that I wanted to move to Barcelona and become part of this world.
For those less well-known places I highly recommend Gracia neighborhood. It’s a very Catalan part of the city, now increasingly known for its artistic character. This is something for those who are looking for a small shops with handicrafts from local artists.
I liked also walk in the Born district and Raval. Especially the part around of the street Joaquin Costa and the museum of contemporary art. There you will find a lot of interesting pubs, good food, and great places for going out.
It is worth also choose to districts Poble Sec and Sant Antoni, and once you are there it’s not far from the hill of Montjuic.

palau Guell (15)

Palau Guell

Casa Batllo (41)

Casa Batllo (15)

Casa Batllo

Park Guell (6)

Park Guell (20)

Park Guell

Sagrada Familia (15)

Barcelona (14)

Sagrada Familia

Barcelona (7)

Barcelona (50)

Barcelona (54)

Montjuic hill

market i wystawa (6)

market i wystawa (13)

street art Barcelona (8)

Barcelona (20)

Barcelona (45)

Photo Bike Tour Barcelona

Chyba nie znam ani jednej osoby, która nie lubiłaby Barcelony. To miasto zachwyca, zaskakuje i oferuje coś nowego każdego dnia.
Ostatni miesiąc spędziłam właśnie tutaj. Trochę pracowałam ale jednak większość czasu poświęciłam na wędrówki przypadkowymi drogami. I muszę przyznać, żen nudzić się tutaj nie można.
Odkrywanie kolejnych zakamarków, uliczek, sklepików, wylegiwanie się na plaży czy w parku. To była taka moja codzienność. W poznawaniu miasta bardzo pomogli mi moi znajomi, których na szczęście mam sporo w Barcelonie. To dzięki nim trafiłam do fajnych, klimatycznych knajpek, wiem gdzie zjeść dobre i nie drogie jedzenie, gdzie się udać żeby zobaczyć coś mniej turystycznego.

Jak wiadomo tych turystycznych obiektów jest bardzo dużo w Barcelonie. Szczerze powiedziawszy ciężko je ogarnąć w kilka dni. Ja zwykle unikam moim zdaniem przereklamowanych turystycznych atrakcji, ale niektóre z nich uważam, że warto zobaczyć. Ja na to miałam sporo czasu, więc mogłam
zwiedzać je powoli ale jeśli tego czasu zbyt wiele nie macie jest pewna alternatywa, która może Wam pomóc.
Bike Tour – czyli zwiedzanie miasta w przyśpieszonym tempie. Wraz z przewodnikiem zwiedzicie najważniejsze miejsca w mieście, poznacie też te mnie znane. Dowiecie się ciekawych historii, a wszystko to jeżdżąc na rowerze. I to na takim, który nie pozwoli się Wam zmęczyć, na elektrycznym rowerze. Nigdy wcześniej na takim wynalazku nie jeździłam i muszę przyznać, że było to ciekawe doświadczenie. Szczególnie kiedy dotarliśmy na promenadę i mogliśmy bez limitu gnać przed siebie. Wspomaganie elektryczne również bardzo się przydało kiedy po 3 godzinach zwiedzania musieliśmy wrócić do bazy rowerowej, a droga pięła się pod górkę.

Uważam, że taka forma zwiedzania to świetna alternatywa, szczególnie dla tych którzy lubią jeździć na rowerze oraz nie mają zbyt wiele czasu na zwiedzanie. Dystans między obiektami jest dość spory w Barcelonie, dzięki wycieczce na rowerze i to z elektrycznym wspomaganiem odległość nagle zmniejsza się diametralnie.

Ja na tą wycieczkę zostałam zaproszona przez Alfredo, który jest przewodnikiem właśnie na tej rowerowej wyprawie. Jego osoba jest dodatkowym atutem; potrafi ciekawie opowiadać i odkrywać tajemnice tego pięknego miasta.

Muchas Gratias Alfredo jeszcze raz za zaproszenie mnie na tą wycieczkę.
Chętnie brałabym się na nią jeszcze raz. Wiem, jednak, że planujesz jeszcze ciekawszą jak dla mnie wersję, więc mam nadzieję, że będę mogła tej opcji kiedyś spróbować.
Powodzenia z projektami i do zobaczenia Alfredo
A Was zapraszam i polecam Photo Bike Tour Barcelona
Więcej informacji znajdziecie o tutaj
http://photobiketour.com/es/
https://www.facebook.com/photobiketourbarcelona?fref=ts

I think I don’t know anybody that doesn’t like Barcelona. This city suprise you, delights you every day.
I was lucky to spent last month in this amazing city. I had to work a little bit but in generall I had plenty of time just to walk around, discover new places, shops etc. You never get bored here.
I have to admit that I learned a lot about the city because of my friends. I have few of them living over there. I know now where to go for a drink, where to eat good, lokal food, where to go to see less touristic places
Barcelona has a lot of things to offer, also a lot touristic places. Usually when I go somewhere I try to avoid those obvious places but some of them are really worth to see.
I had a lat of time so I could visit them slowly but if you have not so much time there is a very good alternative option to use.

Photo Bike Tour Barcelona
You combine two things biking and visiting places in fastest and more interesting way.
And you use really special bike, electric bike. I have never used that before and I have to admit that I was impressed. I could feel the power of it when we reached the coast side and we could bike as much as we wanted, almost no limit. It was also very helpfull when we had to go back and climb up. Normaly after biking for 3 hours I could feel all my muscles but this time everything was just perfect.
In Barcelona the touristic places are spread around and in order to reach them you need a lot of time. Biking make distances much smaller, so it helps to see mych more places in less time.
Apart of biking you will get an amazing tour guide. He will show you around, tell you interesting stories about the city, you will discover new places and see those that are the most famous.
You will see the city from different point of view. Move faster and you will get a new experiance. For me it was very interesting way of visiting Barcelona. If I could I would attend the biek tour one more time

I was invited to this tour by my friend and also tour guide on it, Alfredo. Because of him in learned a lot of interesting things about the city, I discovered new parts, I heard fascinating stories. Muchas Gracias for inviting me to this tour. If I could I would love to attend it one more time. But I know that you are also preparing something special so I will wait for the new version of bike tour, that I would be more into.
Good luck with the project Alfredo

More informations about city bike tour you will find here
http://photobiketour.com/es/
https://www.facebook.com/photobiketourbarcelona?fref=ts

004
12980621_10154064609146873_16106327_n
010
009