Indie / India – Goa

marzec, 2009

Był Mumbai, Ellora i Ajanta, przyszedł czas na wizytę w kolejnym mieście oraz nowe doświadczenie, czyli zakup biletu kolejowego.

Najlepie zrobić to kilka dni wcześniej przed planowanym wyjazdem. Część biletów jest przeznaczona na najniższą, a część na pierwszą klasę. Oczywiście te drugie są około 3 razy droższe. Dodatkowo na stacji kolejowej osobno znajduje się okienko dla miejscowych, osobno dla turystów. Przed zakupem biletu należy wypełnić formularz, udało się tego dokonać, głównie dzięki naszemu znajomemu poznanemu przez CouchSurfing. Udało się też kupić bilety z puli dla miejscowych, ale tylko z jednym łóżkiem. Czekała nas więc bardzo interesująca podróż.

Na wagonach przed drzwiami znajdują się listy z nazwiskami pasażerów oraz numerami ich miejsc. Nie koniecznie zawsze nazwisko na liście przynależy
do tego samego numeru co na bilecie, więc czasem powstaje z tego powodu zamieszanie. Poza pasażerami z biletami istnieje grupa pasażerów jadących na tak zwaną „gapę”. Śpią oni zwykle w przejściu, przy drzwiach do toalety, po prostu gdzie się da. Normalnym widokiem jest zapinanie
bagaży sporym łańcuchem. Takie łańcuchy można nabyć w pociągu.

Goa1

Goa w czasach kolonizacji należało do Portugalii. Znajduje się w najmniejszym ze stanów Indii i szczyci się najpiekniejszymi plażami spośród wszystkich w Indiach. Było mi dane skosztować owoców morza na
jednej z nich. Wieczorem w blasku ksieżyca skąpanego w falach oceanu indyjskiego wszystko smakowało niesamowicie.

Goa5
Goa6
Goa7
Goa8
Goa9
Goa10
Goa11

Goa posiada odmienną architekturę od pozostałych indyjskich miast. Małe urocze, ciekawe budynki, nadają interesującego charakteru całemu miastu. Większość z nich niestety jest zniszczonych, ale wciąż można zobaczyć piękne zdobienia i ornamenty.

Goa2
Goa3
Goa4
Goa12
Goa13