Indie / India – Hampi

marzec, 2009

Hampi znajduje się w miejscu dawnej stolicy hinduskiego państwa Widżajanagar. W 1656 r. zostało ono zniszczone przez muzułmańskie wojska; dziś możemy oglądać jedynie zachowane ruiny.
Miasteczko podzielone jest na dwie części rzeką Tungabhadra. Z jednej strony na drugą, można przepłynąć lokalną łódeczką, która kursuje, wtedy kiedy jest pełna. Hampi jest typowym miejscem, w którym w zasadzie nie ma reguł. Na wszystko kiedyś przychodzi czas.

Hampi1
Hampi2
Hampi3
Hampi4

Pozostałości świątyń ciągną się na przestrzeni około 20 km. Znajdują się one wśród lasów bananowców, z których nie omieszkałam poczęstować się przepysznymi bananami. Cały kompleks należy do światowego dziedzictwa UNESCO. Na zwiedzanie najlepiej wybrać się na rowerze, można pożyczyć je w kilku miejscach i to za jedyne 8 rupii za godzinę. Oczywiście nikt nie sprawdza dokładnie na ile rowery zostały wypożyczone. Rowery są stare i lekko zdezelowane ale taka wycieczka rowerowa to świetna sprawa, polecam.

Hampi5
Hampi6
Hampi7
Hampi8
Hampi9
Hampi10

Przebywając w tym miasteczku; odnosi się wrażenie, że czas się tu zatrzymał. Nikt się nie śpieszy, panuje atmosfera totalnego relaksu. Hosteliki (czyli wygospodarowana część domu mieszkańców Hampi) oferują bardzo spartańskie warunki, prysznic zwykle jest budką drewnianą z rurką przymocowaną do sufitu.
Można też znaleźć klimatycznie knajpki, w których siedzi się na dywanach rozciągniętych na podłodze. Hampi słynie także z przerozmaitych małych sklepików i straganów z przepięknymi bransoletkami czy nietypowymi ubraniami. Jest to idealne miejsce, by odpocząć od typowego zgiełku i rozgardiaszu miast Indii. Przyciąga ono zakręconych, beztroskich turystów, którzy z przyjemnością delektują się pobytem, nie znając ani dnia, ani godziny ich odjazdu.

Hampi11
Hampi12
Hampi13
Hampi14

Hampi to zdecydowanie jedno z moich ulubionych miejsc, jakie odwiedziłam podczas podróży po Indiach.

Reklamy