Iceland / Islandia – podsumowanie / lista awaryjna

Była Islandia w kawałkach.
Iceland / Islandia

Był też obiecany konkurs
giveaway-konkurs-iceland-islandia do udziału, w którym nadal serdecznie zapraszam.

Teraz przyszedł czas na podsumowanie całej podróży po Islandii.

large-detailed-physical-map-of-iceland-with-roads-and-cities

Cała wyspa o powierzchni 102 tys. km2 zamieszkała jest przez jedynie 316 tys. osób.
Najwięcej osób : około 120 tys. mieszka w stolicy kraju Reykjavik.
Pozostałe miasta, które mają ponad 10 tys. mieszkańców to : Kópavogur, Hafnarfjörður, Akureyri, Keflavík. Ogólnie rzecz biorąc, jedynie rejon przybrzeżny jest zamieszkały, środkowa cześć wyspy jest zupełnie pusta.

JAK SIĘ DOSTAĆ:

Najwięcej promocji ma EasyJet z Bristolu oraz WOW Air z Berlina. W tym roku ceny były w okolicach 400 zł w dwie strony.

Na wyspę kursują również promy. Podróż rozpoczyna się z Hanstholm w Danii lub z Bergen w Norwegii. Po drodze prom zatrzymuje się w Tórshavn na Wyspach Owczych. Więcej informacji o cenach oraz czasie podróży znajdziecie pod tym linkiem http://www.smyril-line.com

JAK SIĘ PORUSZAĆ PO WYSPIE:

Na Islandii jest tylko jedna droga główna, nr 1. Można nią objechać całą wyspę wokoło.
Droga jest bardzo dobrze utrzymana, na niemal całym odcinku asfaltowa.

Poza drogą nr 1 jest wiele dróg, które zaprowadzą nas do miejsc, które chcemy zobaczyć. Należy jednak pamiętać, że część tych dróg jest szutrowa, część z nich jest zamknięta, w zależności od pory roku i warunków pogodowych. Tak było z drogą, która prowadzi przez środkową cześć wyspy. W czerwcu nadal była nieprzejezdna.

Po Islandii jeżdżą autobusy, jednak bardzo rzadko i są raczej drogie. Bilet z Reykjavik na lotnisko to: 1900 ISK, czyli około 12 euro.
Poza tym organizowane są wycieczki autokarowe z Reykjawik: Cena za jeden dzień to około 80 euro.
Najlepiej jednak, moim zdaniem podróżować po Islandii samochodem. Oczywiście najbardziej się opłaca taka podróż w kilka osób. W Reykjavik w każdej informacji turystycznej, hotelu/hostelu znajdują się punkty gdzie można wypożyczyć samochód. Ceny są bardzo różne, w zależności od modelu, sezonu itp. Jeśli chcecie wynająć samochód wcześniej, polecam tę stronę, my właśnie z niej mieliśmy nasze Suzuki. www.islandiacar.com.
Podróżując po Islandii dobrze się zaopatrzyć w samochód terenowy, cena jest taka sama jak za osobówkę, a jednak 4×4 w wielu miejscach bardzo się przydaje.

Wynajem samochodu na tydzień to około 20000 ISK, czyli 129 euro plus drugie tyle paliwo na osobe (przy 4 osobach w samochodzie).

Maksymalna prędkość, z jaką możemy jechać po drogach głównych to 90 km/h, w miastach jest ograniczenie do 50 km/h.

Jeśli chodzi o autostop, to z nim chyba bywa różnie. W niektórych rejonach, szczególne na północy oraz wschodzie kraju, ciężko uświadczyć jakiś pojazd przez długi czas. Jestem pewna, że jeśli ktoś już jedzie i ma miejsce, to autostopowicza zabierze. Jednak czasem pewnie trzeba będzie długo czekać. Mam za sobą wiele podróży autostopem, początkowo też miałam w planie w ten sposób przejechać Islandię. Jednak teraz widząc, jak zmienna pogoda może być na wyspie, chyba jednak autostopem nie chciałabym podróżować.
Podziwiam, więc tych, którzy na taką formę przemieszczania się decydują.

CO ZWIEDZAĆ:

Zapraszam pod te linki Iceland / Islandia, gdzie opisałam Islandię w szczegółach.
Islandia może nie jest bardzo duża, ale aby ją mniej wiecej zwiedzić i zobaczyć najbardziej popularne miejsca potrzeba przynajmniej dwa tygodnie.
Mapę Islandii można dostać za darmo w wielu miejscach: informacji turystycznej, wypożyczalni samochodów. Są one dobrze przygotowane, aktualizowane i bardzo szczegółowe.
Poza tym w punkcie informacji turystycznej możecie się zaopatrzyć w różnego rodzaju darmowe przewodniki, foldery itp;

GDZIE SPAĆ:

Jeśli jedziemy samochodem i do tego mamy ze sobą namiot, odpadają nam koszta noclegu. Zatrzymać się można niemal wszędzie, miejsca na rozbicie namiotu jest wiele, więc z tym nie ma najmniejszego problemu. Jeśli więc nie przeszkadza Wam spanie w samochodzie lub namiocie problem z noclegiem macie z głowy. Po drodze znajdują się również kempingi, więc tam również można się zatrzymać. Niestety nie wiem, ile taka przyjemność kosztuje.
Podczas wędrówki w góry lub w stronę lodowca można też natrafić na chatki zwane „hytte” Można w nich przenocować za darmo lub zostawić jakąś kwotę oraz jedzenie dla kolejnych wędrowców.
Dla tych, co wolą jednak spać w wygodnym łóżku na Islandii miejsce też się znajdzie. Co jakiś czas pojawiają się hostele, domki itp. Cen za nocleg to około 30 euro.

W Reykjavik polecam dwa hostele:
Kex hostel
http://www.kexhostel.is/
oraz
Reykjavik Backpackers Hostel
http://www.reykjavikbackpackers.is/

CO PIĆ, CO JEŚĆ:

Zimną wodę można pić prosto z kranu. Ciepła woda, która pozyskiwana jest ze złóż geotermalnych, posiada ogromną zawartość siarki i bardzo śmierdzi zgniłymi jajami.
Dobrze, więc jest przed napiciem się prosto z kranu, spuścić trochę wody.
Alkoholu nie można kupić w „zwykłym” sklepie, (jedynie piwo 2,25%) wszystkie mocniejsze napoje dostępne są w specjalnym miejscu zwanym „Vínbúð”.
Piwo w barze kosztuje około 900 ISK, czyli około 7 euro.
Kawę można pić za darmo w bankach oraz w punktach informacji turystycznej.
Najtańszy sklep, w którym można się zaopatrzyć w produkty spożywcze to „BONUS” Ceny podobne są jak w Polsce.

TRADYCYJNE POTRAWY:
Na Islandii najwięcej się je ryb oraz baraniny.
Ryb jest wiele, do najbardziej popularnych należą: dorsz, pstrąg, itp, podawane są one w różnych formach: smażone, wędzone, gotowane. Owiec również jest bardzo dużo; podobno dwa razy więcej niż ludzi.
Najsłynniejsze danie to HAKARL – pokrojone na drobne kawałki mięso rekina. Proces pozyskiwania tej potrawy jest dosyć skomplikowany. Najpierw mięso dojrzewa na deskach pokrytych żwirem i kamieniami, następnie się je wędzi i suszy. Skomplikowane jest też sposób jedzenia, smak i zapach tego lokalnego „przysmaku”. Hakarl podaje się w małym kieliszku, mięso je się wykałaczką, a następnie popija go wódką varta daudi, zwaną czarna śmierć. Podobno mięso należy popijać wódką, aby po pierwsze zabić smak, po drugie wódka pomaga na trawienie i łagodzi bóle żołądka, jakie mogą być wywołane zjedzeniem mięsa rekina.
Innym typowym daniem z Islandii jest SVID – jest to głowa owcy zaprezentowana w całej okazałości.
Dodatkowo w każdym sklepie można kupić suszone ryby. Traktowane są jako przekąska, mają bardzo mocny zapach, jednak smakują całkiem fajnie. Wiele się nie da ich zjeść, są bardzo suche i zmuszają do intensywnego żucia.
Bardzo znany jest również SKYR, czyli lokalny jogurt.

PRZYDATNE LINKI I ADRESY

Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Reykjaviku

Islandia, 105 Reykjavík, Þórunnartun 2
tel. +354 520 50 50
tel. dyżurny +354 520 50 50
faks +354 511 11 20
reykjavik.info@msz.gov.pl

www.visiticeland.com
www.iceland.is

Reykjavik – Islandia / Iceland – płd zach / southwest

Reykjavik nie wygląda zupełnie jak stolice, które do tej pory widziałam, nie ma tam pędzących ludzi, zatłoczonych ulic, wysokich, szklanych biurowców.
Mieszka tam zaledwie około 120 tys. ludzi, co stanowi mnie więcej 1/3 populacji całego kraju.

Reykjavik to takie małe, artystyczne miasteczko, wypełnione sztuką po brzegi. Ja znalazłam tam wiele rzeczy, które bardzo lubię.
Po pierwsze niemal wszędzie budynki, ściany ozdobione są graffiti. Kolorowe murale zdobią, barwią, urozmaicają niemal każdy zakamarek miasta.

Reykjavik 1 (1)
Reykjavik 1 (2)
Reykjavik 1 (3)
Reykjavik 1 (4)
Reykjavik 1 (5)
Reykjavik 1 (6)
Reykjavik 1 (7)

Poza graffiti w Reykjavik znajdziecie również mnóstwo kolorowych budynków, ze ścianami pokrytymi falistą blachą.

Reykjavik 1 (8)

Jest też dużo uroczych kafejek i sklepików, w których można kupić prace artystów oraz typowy lokalny wyrób, czyli wełniane, bardzo ciepłe i przepięknie ozdobione swetry.

Reykjavik 1 (9)

Do najbardziej znanych obiekty wartych zobaczenia w Reykjavik należą:
Hallgrímskirkja – największy kościół w całej Islandii
Harpa Reykjavík – centrum konferencyjno – koncertowe
Ráðhús Reykjavíkur – ratusz
Alþingishúsið – parlament
oraz wiele zabytkowych domów, które znajdują się w starej części miasta.

Reykjavik 1 (10
Reykjavik 1 (11)

Podczas pobytu w Reykjavik warto też odwiedzić muzeum fotografii.
Tym razem odbywała się tam wystawa biało-czarnych fotografii, artysty – fotografa pochodzącego z Islandii Ragnara Axelssona. Wystawa będzie trwała do 7 września tego roku, tym którzy będą w Reykjavik w tym czasie bardzo polecam wizytę w tym muzeum.

Reykjavik 1 (12)

W czasie kiedy przebywałam w Reykjavik, obchodzone było bardzo ważne święto, Święto Narodowe – Odzyskanie Niepodległości. Była to już 70 rocznica, 17 czerwca, 1944 roku zostało oficjalnie ogłoszone powstanie Republiki Islandii.
Tak ważna data była oczywiście celebrowana bardzo hucznie, były więc barwne pochody, koncerty, różnego rodzaju imprezy.

Reykjavik 1 (14)
Reykjavik 1 (15)
Reykjavik 1 (16)

Gdzie spać:

Reykjavik do tanich nie należy, więc jeśli już musimy zapłacić, to przynajmniej dobrze jest wybrać ciekawe miejsce do spania.

Polecam dwa hostele:
Kex hostel
http://www.kexhostel.is/
oraz
Reykjavik Backpackers Hostel
http://www.reykjavikbackpackers.is/

Znajdują się one w samym centrum miasta, są bardzo ciekawie urządzone, mają fajny klimat.
Szczególnie polecam KEX hostel, który wypełniony jest nietypowymi, starymi, przerobionymi meblami, książkami, mapami, dziwnymi lampami. Ktoś wpadł na bardzo fajny pomysł i zaprojektował wnętrze ze smakiem.

Reykjavik Backpackers Hostel może nie jest tak bardzo fajnie urządzony, ale dobrze się w nim nocowało i ma przemiłą obsługę, tak miłą, że nawet jeden nocleg trafił się za darmo.

Ceny za noc są podobne i zaczynają się od około 20 / 25 euro za noc. Oczywiście zależą od terminu oraz ilości łóżek w pokoju, w którym się zatrzymujemy.

Reykjavik 1 (13)

Gdzie jeść:
W hostelach zawsze znajduje się półka z darmowym jedzeniem, zostawionym przez ludzi, którzy już go nie potrzebują, więc zawsze można skorzystać z tego, co tam się znajduje.
Jeśli chcemy skosztować lokalnych potraw polecam.

Gamla / Old Island – urocze miejsce z domowej roboty, tradycyjnymi potrawami pochodzącymi z Islandii. https://is-is.facebook.com/GamlaOldIsland

Jeśli ktoś lubi wegetariańskie potrawy, raw food polecam GLO
http://www.glo.is/glorestauranticeland. Zdrowo i pysznie.

Reykjavik 1 (17)

To już ostatni wpis z podróży po Islandii.
Ale to jeszcze nie koniec.

Wkrótce pojawi się podsumowanie całej wyprawy: trasa, koszt, przydatne wskazówki itp.
oraz zaległy konkurs, w którym do wygrania będa skarby przywiezione z Islandii.

Reykjavik 1 (18)
Reykjavik 1 (19)

Islandia / Iceland – półwysep Snæfellsnes / Snæfellsnes peninsula

Dziś nie będę pisała zbyt wiele, powiem Wam tylko, że moim zdaniem półwysep Snæfellsnes to jedno z tych miejsc, które koniecznie trzeba odwiedzić, będąc na Islandii.

Po krótkim pobycie na południu wyspy, które jest pełne atrakcji, ale też bardzo turystyczne, wizyta na niemal totalnie bezludnym półwyspie była fantastyczną odmianą.

Snaefellsnes peninsula 1 (21)
Snaefellsnes peninsula 1 (22)

Dostać się tam jest w miarę łatwo. Z Reykjavik to jedynie około 140 km.
Najpierw jedziemy drogą nr 1, a następnie odbijamy na trasę nr 54. Można wybrać dwie drogi, jadąc dookoła fjordu Hvalfjordur (droga nr47) lub przez tunel.

Snaefellsnes peninsula 1 (23)

Na objechanie całego półwyspu też nie potrzebujemy zbyt wiele czasu, cała droga to około 170 km. Doliczając miejsca; a jest ich wiele, które chcemy zobaczyć; myślę, że warto poświęcić około 2 dni.

Co zobaczyć:

Będąc na półwyspie ma się wrażenie, że wszystko zostało zalane lawą. Co krok można natrafić na niezwykłe formy skalne porozrzucane, zastygłe niespodziewanie.

Snaefellsnes peninsula 1 (2)

Świetnym przykładem jest Búðir, mała wioska z uroczym drewnianym kościółkiem i starym cmentarzem. Wszystko umieszczone na polu lawy, na samym wybrzeżu, gdzie woda obija się i o te dziwne, czarne, lawowe rzeźby.

Snaefellsnes peninsula 1 (3)
Snaefellsnes peninsula 1 (4)
Snaefellsnes peninsula 1 (5)
Snaefellsnes peninsula 1 (6)
Snaefellsnes peninsula 1 (7)

Trochę dalej znajduje się Raudfeldar-Canyon, z którym wiąże się pewna tragiczna historia.
Dawno, dawno temu w tej okolicy żył pół mężczyzna, pół trol o imieniu Bardur. Miał on dwie córki oraz brata, który miał dwóch synów. Pewnego dnia podczas zabawy jeden z kuzynów Raudfeldar popchnął starszą córkę Bardura na lodową górę, a ta porwała ją aż na Grenlandię.
Ojciec w gniewie zabił synów swego brata. Raudfeldara wepchnął do kanionu,a młodszego zepchnął z klifu. Po tym zdarzeniu Bardur zniknął.
Do konionu można wejść, nawet warto. Podczas wędrówki trzeba jednak uważać na śliską powierzchnię, zalewaną strumyczkiem wydobywającym się z kanionu. Legenda też mówi, że podobno czasem można spotkać Baldura, który przebywa w tym rejonie i obserwuje okolice.

Snaefellsnes peninsula 1 (8)
Snaefellsnes peninsula 1 (9)

Centralnym punktem półwyspu jest wulkan Snæfellsjökull o wysokości 1446 m n.p.m. Jego szczyt zdobi lodowiec. Wulkan pojawił się również jako miejsce akcji w książce „Podróż do wnętrza Ziemi” francuskiego pisarza
Juliusza Verne.

Snaefellsnes peninsula 1 (10)
Snaefellsnes peninsula 1 (11)
Snaefellsnes peninsula 1 (12)
Snaefellsnes peninsula 1 (13)
Snaefellsnes peninsula 1 (14)

Kolejny przykład niesamowitych form lawowych to bazaltowy klif Londrangar.

Snaefellsnes peninsula 1 (15)
Snaefellsnes peninsula 1 (16)

Dalej warto wspiąć się na krater Saxhóll

Snaefellsnes peninsula 1 (19)
Snaefellsnes peninsula 1 (20)

Podążając dalej drogą 54 naszym oczom ukazuje się wspaniała góra Kirkjufell.

Snaefellsnes peninsula 1 (17)
Snaefellsnes peninsula 1 (18)

Na koniec warto się wybrać do miasteczka Stykkishólmur. Będąc na Islandii, bardzo chciałam zobaczyć kolorowe, drewniane domki, tam mi się to udało. Dodatkowo na wzgórzu znajduje się mała latarnia. Z miasteczka rozciąga się przepiękny widok na zatokę. W oddali widać West fiord.

Snaefellsnes peninsula 1 (24)
Snaefellsnes peninsula 1 (26)
Snaefellsnes peninsula 1 (27)
Snaefellsnes peninsula 1 (28)Snaefellsnes peninsula 1 (25)
Snaefellsnes peninsula 1 (29)
Snaefellsnes peninsula 1 (30)
Snaefellsnes peninsula 1 (32)
Snaefellsnes peninsula 1 (31)
Snaefellsnes peninsula 1 (33)
Snaefellsnes peninsula 1 (34)
Snaefellsnes peninsula 1 (35)

Islandia / Iceland – Południe / South – part II

Kolejny dzień podróży po południowej części Islandii przyniósł nam dużo wrażeń.
Zaczęło się bardzo spokojnie i przyjemnie. Po kolejnej nocy spędzonej na polanie, po zjedzeniu po raz kolejny przepysznej owsianki z bakaliami rozpoczęliśmy dalsze zwiedzanie.
Pogoda znów rozpieszczała, było ciepło i słonecznie.

Co zobaczyć :

Pierwszy obiekt na trasie, jaki się pojawił tego dnia to wodospad Seljalandsfoss.
Jest on dużą atrakcję, gdyż można wejść za niego. Zagłębienie w skale pozwala na obejście całego wodospadu i popatrzenie na ścianę spadającej wody z drugiej strony.
Do wodospadu łatwo dotrzeć, znajduje się on niemal przy samej trasie nr 1. Należy odbić na drogę nr 249 i za parę metrów widać już Seljalandsfoss.

Iceland South 1 (1)
Iceland South 1 (2)
Iceland South 1 (3)

Jadąc dalej drogą nr 249 można dotrzeć do miejsca zwanego Þórsmörk. Od tym miejscu czytałam jeszcze przed wyjazdem, więc zaproponowałam moim towarzyszom podróży, abyśmy się tam wybrali.

Iceland South 1 (24)

Droga za wodospadem tylko przez krótki odcinek jest asfaltowa, dosyć szybko zamienia się w szutrową, po czym przechodzi w polną drogę.
My mieliśmy samochód 4×4, więc nie było problemu z jechaniem. Jechało się całkiem przyjemnie. Po jakimś czasie pojawiła się mała rzeczka, musieliśmy ją przejechać. Rzeczka była płytka, więc nie było najmniejszego problemu. Kilka metrów dalej pojawiła się kolejna, ją również pokonaliśmy z łatwością, wkrótce kolejna i kolejna…….. Po przejechaniu chyba 4, może 5 małych rzek natrafiliśmy na również płytką, ale w połowie zamuloną rzekę i niestety ta nas pokonała. Utknęliśmy na samym jej środku. Próbując z niej wyjechać, zakopaliśmy się jeszcze bardziej. Nie wiedząc co dalej robić, postanowiliśmy poczekać na pomoc. Za kilka chwil pojawił się jeden samochód, potem kolejny, wszyscy jednak jedynie robili zdjęcia, uśmiechali się i nie pomagając nam w żaden sposób, kontynuowali wycieczkę. Po kilku takich akcjach nagle zatrzymał się kolejny samochód. Wyskoczyło z niego dwóch fajnych chłopaków i zapytali, po angielsku co się stało i jak mogą nam pomóc. W pewnym momencie, kiedy usłyszeli, że mówimy po polsku, zaczęli do nas mówić w naszym ojczystym języku. Okazało się, że pierwsze osoby, które postanowiły nam pomóc, to były chłopaki z Polski.
Próbowaliśmy wyciągnąć nasz samochód na wszelkie sposoby, podkładając kamienie, pchając samochód. Jednak nic nie działało, widać było, że jedynym ratunkiem jest samochód z liną, który nas z tego bagna wyciągnie.
Zatrzymywaliśmy kolejne przejeżdżające samochody, ale niestety wszyscy to byli turyści w wynajętych samochodach, które nie mają w wyposażeniu lin.
Wkrótce uzbierała się spora ekipa osób debatujących nad tym, co dalej robić, aż tu nagle niespodziewanie zjawił się wybawca. Przyjechał ogromnym terenowym samochodem, bez słowa zarzucił ogromną linę, pociągnął i było po sprawie.
Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali i próbowali pomagać.
Najbardziej chłopakom z Polski no i oczywiście chłopakowi z Islandii, który ostatecznie nas uratował.

thorsmok1
thorsmok2

Zdjęcia z samochodem zostały zrobione przez Sylwię.

Nie zniechęceni początkowo nerwową przygodą, doszkoleni jak posługiwać się samochodem 4×4 postanowiliśmy pojechać. Wkrótce pojawiła się kolejna rzeka, potem następna, stawały się one głębsze i mniej przyjemne w przejechaniu. Zatrzymałam samochód nadjeżdzający z przeciwka i zapytałam jak daleko do Þórsmörk. Kiedy się dowiedzieliśmy, że zostało około 30 km, że rzek jest bardzo dużo, poza tym są one znacznie głębsze, podjęliśmy decyzję – zawracamy.

Do Þórsmörk nie udało się dojechać, ale przygoda była fajna i niezapomniana.

Po takich atrakcjach musieliśmy się zrelaksować. Idealnym miejscem był Keldur – jeden z zachowanych z dawnych czasów kompleksów budynków wiejskich, domków z pokrytymi trawą dachami. Do tego przepiękne wzgórza z małym kościółkiem oraz starym cmentarzem, pasące się krowy oraz owieczki, piękne widoki to doskonałe miejsce na relaks.

Iceland South 1 (6)
Iceland South 1 (8)
Iceland South (105)
Iceland South 1 (7)
Iceland South 1 (10)

Jednym z najbardziej znanych obiektów na południu Islandii jest tzw. „Golden Circle” W skład wchodzą słynne gejzery, wodospad Gullfos oraz Park Narodowy Þingvellir.

Cały kompleks jest bardzo turystyczne. Nie ma już mowy o dziczy, pustkowiach, braku ludzi. W rejonie „Golden Circle” turystów jest zawsze pod dostatkiem. Wybrać się tam jednak warto.
Gejzery są bardzo rzadkim zjawiskiem, można je spotkać w bardzo niewielu miejscach. najwięcej z nich znajduję się na :Islandii, Nowej Zelandii, Kamczatce, Parku Narodowym Yellowstone, Alasce oraz Chile.
Nazwa Gejzer pochodzi od słowa gjósa, które w języku islandzkim oznacz tryskać, wybuchać.
Pierwszy gejzer, od którego przyjęła się nazwa, już nie wybucha. Tuż obok znajduje się kolejny – Strokkura, jest on bardzo aktywny, to co potrafi, prezentuje mnie więcej co 5 min.

Iceland South 1 (11)
Iceland South 1 (12)
Iceland South 1 (13)
Iceland South 1 (15)
Iceland South 1 (17)
Iceland South 1 (16)
Iceland South 1 (14)

Kontynuując drogę za gejzerami można dojechać do potężnego, rónież bardzo turystycznego wodospadu Gullfoss.

Iceland South 1 (18)

W drodze powrotnej do Reykjavik przejeżdżamy przez Park Narodowy Þingvellir.

Iceland South 1 (20)

Islandia / Iceland – Południe / South – part I

Południowa część Islandii została najhojniej wyposażona we wszelkiego rodzaju atrakcje, które przyciągają co roku tłumy turystów. To właśnie w tej części znajdują się lodowce, wodospady, gejzery, pola geotermalne, a wszystko to skupione w całkiem niedużej odległości od siebie. Jest tego wszystkiego tam wiele, że mimo iż planowałam Islandię południową opisać w jednym wpisie, będę musiała go podzielić na dwa.

Co zobaczyć:

Po nocy spędzonej w Vik, najbardziej na południe wysuniętym miasteczku wyruszyliśmy dalej. Vik znajduje się również w najbardziej deszczowym rejonie Islandii, o czym i my mogliśmy się przekonać. Deszcz padał, było wietrznie i zimno, ale w jakiś sposób pasowało to do tego miejsca położonego nad malowniczym wybrzeżem.

Iceland South 1  (2)
Iceland South 1  (1)
Iceland South 1  (3)
Iceland South 1  (4)
Iceland South 1 (5)

Około 20 km od Vik, najpierw kierując się drogą nr 1, a potem odbijając w drogę nr 218 można dotrzeć do najbardziej na południe wysuniętego wybrzeża Dyrhólaey.
Tam pogoda się już poprawiła i pozwoliła delektować widokami oraz porobić ładne zdjęcia.

Iceland South 1 (6)
Iceland South 1 (7)
Iceland South 1 (8)
Iceland South 1 (9)
Iceland South 1 (10)
Iceland South 1 (13)
Iceland South 1 (14)
Iceland South 1 (12)

Kolejnym punktem programu była zorganizowana wyprawa na lodowiec. Ja zostałam, reszta ekipy wyruszyła zdobywać lodowiec Mýrdalsjökull. O tym jak było będziecie mogli wkrótce poczytać na blogu Żanety. Ja kiedyś miałam okazje pochodzić po lodowcu w Norwegii, więc wiem, że jest to ciekawe doświadczenie. Tym razem jednak odpuściłam i wybrałam się na spacer po okolicy.

Iceland South 1 (16)
Iceland South 1 (17)
Iceland South 1 (19)
Iceland South 1 (18)

Około 27 km od Dyrhólaey, kierując się w stronę Reykjavik, znajduje się jeden z najwyższych wodospadów Islandii – Skógafoss. Można go ujrzeć prosto z drogi. Przed nim rozpościera się przepiękna polana, na której znajduje się pole namiotowe. Fajne miejsce na nocleg, choć my wybraliśmy lepszą opcję, darmową i do tego z rewelacyjnym widokiem, ale o tym napisze za parę chwil.

Iceland South 1 (20)
Iceland South 1 (21)

Aby dokładnie obejrzeć wodospad można się wspiąć po schodkach na sam szczyt wzgórza.
Tak też zrobiliśmy, wspięliśmy się na samą górę z zamiarem szybkiego powrotu, ale jak się okazuje, Islandia jest pełna niespodzianek. Przed nami tuż za wodospadem ukazała się ścieżka prowadząca dalej przed siebie. Oczywiście nie omieszkaliśmy sprawdzić dokąd prowadzi. Białe noce są fantastyczne, kiedy nie chce się spać tylko wędrować i podziwiać widoki. Nie ma problemu, że zastanie Cie noc i ciężko będzie znaleźć powrotną drogę. Można by tak wędrować przez te skąpane w soczystej zieleni wzgórza, przedzierając się, przez co jakiś czas pojawiające się skały, podziwiając naturę Islandii, wsłuchując się z szum rwącej rzeki i podziwiając po aż kolejny cudowną tęczę, która wyrosła tuż przed naszymi oczami. Kiedyś jednak trzeba było zawrócić, w sumie przewędrowaliśmy około 7 km.

Iceland South 1 (27)
Iceland South 1 (26)
Iceland South 1 (22)
Iceland South 1 (24)
Iceland South 1 (23)
Iceland South 1 (25)

Tak jak pisałam, przed wodospadem znajduje się piękna polana, na której mieści się pole namiotowe. Planowaliśmy tam przenocować, jednak kiedy się okazało, że to zorganizowany kemping, za który trzeba sporo zapłacić, postanowiliśmy się stamtąd ewakuować. Na nasz nocleg wybraliśmy inne miejsce, znalezioną przypadkiem, przepięknie ulokowaną polanę. Nad ranem, kiedy zabieraliśmy się za gotowanie owsianki, uświadomiliśmy sobie, że nasz nocleg znajdowała się tuż u stóp lodowca oraz wulkanu Eyjafjallajökull

Iceland South 1 (28)

Islandia / Iceland – Wschód / East

Islandia posiada w zasadzie tylko jedną drogę główną, drogę nr 1. Jadąc nią można objechać całą wyspę dookoła oraz dostać się do najważniejszych części kraju.
Łączna długość tej drogi wynosi 1339 km.
Jedzie się nią całkiem przyjemnie. Droga jest dobrej jakości, niemal na całej długości asfaltowa. Mieszkańców na całej wyspie zbyt wiele nie ma, więc są takie miejsca, że czasem przez długi czas nie spotyka się nikogo. Droga jest zadbana i bezpieczna. Jazda taką drogą to sama przyjemność. Nie ma niecierpliwych kierowców, nikt się nigdzie nie śpieszy, nikt nikogo nie wyprzedza. Jedzie się wolno, wszędzie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h.
Droga prowadzi przez dzikie, niezamieszkałe tereny, można więc spokojnie się przemieszczać i przy okazji delektować widokami.

Iceland East 14

Na jedną rzecz jednak trzeba bardzo uważać. Islandia słynie z dużej ilości owieczek, które bardzo często można napotkać tuż przy drodze. Jadąc, więc należy być ostrożnym i bacznie obserwować miejsca, w których widoczne są pasące owieczki, gdyż czasem lubią one wyjść na drogę niespodziewanie.

Czasem też mogą pojawić się inne zwierzęta. Renifery są pod ścisłą ochroną na Islandii, najczęściej można je spotkać we wschodniej części kraju.

Iceland East1
Iceland East2
Iceland East3

Droga nr 1 niemal na całej długości jest asfaltowa, poza wschodnią częścią, gdzie czasem można natrafić na drogę szutrową, żwirową.

Jeśli ktoś ma ochotę na więcej wrażeń, polecam drogę nr 939 przez przełęcz Oxi.
Droga jest kręta, żwirowa i miejscami sprawia wrażenie bardzo niebezpiecznej. W tym rejonie zdecydowanie się przydaje samochód 4×4. Oczywiście po drodze widać było zwykłe osobówki, ale chyba musiały się one tam nieźle nagimnastykować.

W naszej ekipie kierowcą była Żaneta z bloga traveldetox, która na całej trasie sprawdziła się znakomicie. Nawet na tym niełatwym odcinku poradziła sobie doskonale.

Co zobaczyć w części wschodniej Islandii :

Wschodnią część przejechaliśmy dosyć szybko, nie zatrzymywaliśmy się w wielu miejscach.
Głównym celem było dotarcie do największego lodowca Islandii: Vatnajökull, jego powierzchnia wynosi 8100 km². Jest to drugi co do wielkości lodowiec Europy oraz trzeci na Świecie.

001
Iceland East5
Iceland East6
Iceland East7

Jadąc na Islandię marzyłam, aby udało mi się zobaczyć Jökulsárlón – jezioro lodowcowe znajdujące się u na granicy Parku Narodowego Vatnajökull.
Mimo niezbyt ładnej pogody, deszczu, zimna i zachmurzonego nieba, jezioro prezentowało się magicznie. Błękitne tafle lodu dryfujące po jeziorze wyglądają wyjątkowo pięknie nawet w tak ponury i deszczowy dzień, jaki wtedy się przytrafił.

Iceland East8
Iceland East9
Iceland East10
Iceland East11
Iceland Eas12
Iceland East13

Islandia / Iceland – Północ / North

Islandia zachwyca na każdym kroku. Zaskakuje, powala na kolana, za każdym zakrętem zachęca, aby pojechać jeszcze dalej. Bo kiedy myślisz, że już nic piękniejszego nie można zobaczyć nagle prezentuje kolejne swoje skarby.

Iceland north (28)
Iceland north (29)

Najwięcej atrakcji turystycznych skupione jest na południu wyspy, jednak północna jej część jak dla mnie jest najbardziej klimatyczna, dzika, tajemnicza.

Po nocy spędzonej gdzieś na łące w pobliżu Husavik, przyszedł kolejny dzień i kolejne atrakcje. Noc, nocy nie równa, szczególnie na Islandii, gdzie od czerwca do końca września słońce praktycznie nie zachodzi i ciemność nie przychodzi. Na sen dobre jest zmęczenie, czasem, przydają się ciuchy, ręczniki zawieszone na szybach samochodu, który stał się za dnia środkiem transportu, a nocą sypialnią.

Kąpiel w lodowatej rzecze, śniadanie, na zalanej soczystą zielenią łące i można ruszać dalej na zwiedzanie północnej części Islandii.

Co zobaczyć.

Husavik, to małe miasteczko na północy, zamieszkałe przez zaledwie 2 237 osoby. Najbardziej charakterystycznym obiektem jest drewniany kościół – Husavikurkirkja, wybudowany w 1907.

Iceland north (1)
Iceland north (5)

My do Husavik przybyliśmy głównie ze względu na organizowane tam rejsy obserwowania wielorybów.
Fanką zorganizowanych atrakcji nie jestem, zwykle omijam je szerokim łukiem. Tym razem jednak się skusiłam, była to jedyna okazja, żeby ujrzeć wieloryby.
Mimo całkiem jak dla mnie sporej ceny ( 8000 ISK, około 200 zł) muszę przyznać, że było warto. Cała wyprawa trwa około 3 godzin. Oczywiście gwarancji nie ma, że się zobaczy to, po co się przypłynęło, jednak zaryzykował warto. W razie niepowodzenia biuro oferuje kolejny rejs gratis.
Nam się udało, przy naszej łodzi co jakiś czas pojawiał się Humbak. Chyba był trochę nieśmiały, bo nie chciał się zaprezentować w całości, ale pokazał całkiem spory kawałek swojego sporego ciałka. Dla mnie było to taki pierwszy rejs, pierwsze doświadczenie, więc byłam pod sporym wrażeniem.

Iceland north (2)
Iceland north (3)
Iceland north (4)

Humbaki osiągają około 14 – 17 metrów długości i mogą ważyć aż 30 – 45 ton.
Niestety populacja Humbaków, jak i wiele innych gatunków wielorybów, w wyniku licznych polowań znacznie się zmniejszyła.

Nie wiem czy słyszeliście o akcji WHALE FRIENDLY ? Podpisując deklaracje, obiecujemy nigdy nie jeść mięsa wielorybów. Ja już podpisałam. Jeśli ktoś będzie się wybierał na Islandię bardzo proszę, podpiszcie i Wy taką petycję i nie zjadajcie mięsa wielorybów.

whale-friendly-restaurants-text1 copy

Dodatkową atrakcją wyprawy był skład łodzi. Okazało się, że naszą przewodniczką jest dziewczyna, która gra w zespole HYMNALAYA, tego dnia zaprosiła na wycieczkę, kilku swoich znajomych z zespołu. Śpiewać nie chcieli, ale bardzo ciekawie się z nimi rozmawiało.

www.hymnalayamusic

hymnalaya
zdjęcie zrobione przez Arsena

W niedalekiej odległości od Husavik znajduje się majestatyczny wodospad Godafoss.

Iceland north (6)
Iceland north (7)
Iceland north (8)

Podążając drogą nr 1 dotrzeć można do jeziora Myvatn zwanego jeziorem much. Teraz wiem, czemu tak się nazywa. W okolicach jeziora, much jest tak wiele, że ludzie noszą siatki na twarzach. Wysiadając z samochodu ciężko się od nich odgonić. Jezioro zwiedza się, więc w przyśpieszonym tempie. W okolicach jeziora znajduje się rezerwat Dimmuborgir, niezwykłe formy, zastygniętej lawy.

Iceland north (27)

Pogoda nas rozpieszczała, słońce świeciło, pozwalało robić piękne zdjęcia, rozkoszować się widokami. Noce jednak przynosiły chłód i trzeba było szukać różnych metod na rozgrzanie się. W okolicach jeziora Myvatn znajduje się „dzika Blue Lagoon” zwana Jarðböðin. Była to świetna opcja na przetestowanie wód geotermalnych oraz ogrzanie zmarzniętego ciała. Z kąpieli można korzystać aż do północy, korzystaliśmy, więc ile się dało. Fajnie podczas zimnej nocy tak zanurzyć ciałko w gorącej, momentami bardzo gorącej wodzie. Po takiej kąpieli nawet biała zimna noc nie straszna.

Iceland north (30)
(zdjęcie zrobione tuż przed północą )

W okolicy jeziora znajduje się obszar geotermalny Hverir, rozciągający się tuż u stóp wzgórz Namafjall. Można tam zobaczyć gorące, bulgocące błota, solfatary oraz ekshalacje wulkaniczne. Podczas spaceru pomiędzy nimi należy bardzo uważać, temperatura ich jest bardzo wysoko. Dodatkowo zapach jest bardzo intensywny i specyficzny, przypomina zapach zgniłych jaj.

Iceland north (10)
Iceland north (11)
Iceland north (12)
Iceland north (13)
Iceland north (14)

Kolejnym punktem do zobaczenia był wulkan Krafla. Do wulkanu można zejść oraz obejść go dookoła.

Iceland north (15)
Iceland north (16)
Iceland north (17)

Wodospadów na Islandii jest pod dostatkiem. Kolejnym, jakie pojawiły się na trasie były : Dettifoss i Selfoss. Znajdują się one tuż obok siebie. Piękne słońce, chmury, a do tego ta tęcza. W pewnym momencie ukazały się nawet dwie.

Iceland north (21)
Iceland north (18)
Iceland north (19)
Iceland north (20)
Iceland north (22)

Żal było opuszczać magiczną, dziką północną część Islandii.

Iceland north (23)
Iceland north (24)