Reykjavik – Islandia / Iceland – płd zach / southwest

Reykjavik nie wygląda zupełnie jak stolice, które do tej pory widziałam, nie ma tam pędzących ludzi, zatłoczonych ulic, wysokich, szklanych biurowców.
Mieszka tam zaledwie około 120 tys. ludzi, co stanowi mnie więcej 1/3 populacji całego kraju.

Reykjavik to takie małe, artystyczne miasteczko, wypełnione sztuką po brzegi. Ja znalazłam tam wiele rzeczy, które bardzo lubię.
Po pierwsze niemal wszędzie budynki, ściany ozdobione są graffiti. Kolorowe murale zdobią, barwią, urozmaicają niemal każdy zakamarek miasta.

Reykjavik 1 (1)
Reykjavik 1 (2)
Reykjavik 1 (3)
Reykjavik 1 (4)
Reykjavik 1 (5)
Reykjavik 1 (6)
Reykjavik 1 (7)

Poza graffiti w Reykjavik znajdziecie również mnóstwo kolorowych budynków, ze ścianami pokrytymi falistą blachą.

Reykjavik 1 (8)

Jest też dużo uroczych kafejek i sklepików, w których można kupić prace artystów oraz typowy lokalny wyrób, czyli wełniane, bardzo ciepłe i przepięknie ozdobione swetry.

Reykjavik 1 (9)

Do najbardziej znanych obiekty wartych zobaczenia w Reykjavik należą:
Hallgrímskirkja – największy kościół w całej Islandii
Harpa Reykjavík – centrum konferencyjno – koncertowe
Ráðhús Reykjavíkur – ratusz
Alþingishúsið – parlament
oraz wiele zabytkowych domów, które znajdują się w starej części miasta.

Reykjavik 1 (10
Reykjavik 1 (11)

Podczas pobytu w Reykjavik warto też odwiedzić muzeum fotografii.
Tym razem odbywała się tam wystawa biało-czarnych fotografii, artysty – fotografa pochodzącego z Islandii Ragnara Axelssona. Wystawa będzie trwała do 7 września tego roku, tym którzy będą w Reykjavik w tym czasie bardzo polecam wizytę w tym muzeum.

Reykjavik 1 (12)

W czasie kiedy przebywałam w Reykjavik, obchodzone było bardzo ważne święto, Święto Narodowe – Odzyskanie Niepodległości. Była to już 70 rocznica, 17 czerwca, 1944 roku zostało oficjalnie ogłoszone powstanie Republiki Islandii.
Tak ważna data była oczywiście celebrowana bardzo hucznie, były więc barwne pochody, koncerty, różnego rodzaju imprezy.

Reykjavik 1 (14)
Reykjavik 1 (15)
Reykjavik 1 (16)

Gdzie spać:

Reykjavik do tanich nie należy, więc jeśli już musimy zapłacić, to przynajmniej dobrze jest wybrać ciekawe miejsce do spania.

Polecam dwa hostele:
Kex hostel
http://www.kexhostel.is/
oraz
Reykjavik Backpackers Hostel
http://www.reykjavikbackpackers.is/

Znajdują się one w samym centrum miasta, są bardzo ciekawie urządzone, mają fajny klimat.
Szczególnie polecam KEX hostel, który wypełniony jest nietypowymi, starymi, przerobionymi meblami, książkami, mapami, dziwnymi lampami. Ktoś wpadł na bardzo fajny pomysł i zaprojektował wnętrze ze smakiem.

Reykjavik Backpackers Hostel może nie jest tak bardzo fajnie urządzony, ale dobrze się w nim nocowało i ma przemiłą obsługę, tak miłą, że nawet jeden nocleg trafił się za darmo.

Ceny za noc są podobne i zaczynają się od około 20 / 25 euro za noc. Oczywiście zależą od terminu oraz ilości łóżek w pokoju, w którym się zatrzymujemy.

Reykjavik 1 (13)

Gdzie jeść:
W hostelach zawsze znajduje się półka z darmowym jedzeniem, zostawionym przez ludzi, którzy już go nie potrzebują, więc zawsze można skorzystać z tego, co tam się znajduje.
Jeśli chcemy skosztować lokalnych potraw polecam.

Gamla / Old Island – urocze miejsce z domowej roboty, tradycyjnymi potrawami pochodzącymi z Islandii. https://is-is.facebook.com/GamlaOldIsland

Jeśli ktoś lubi wegetariańskie potrawy, raw food polecam GLO
http://www.glo.is/glorestauranticeland. Zdrowo i pysznie.

Reykjavik 1 (17)

To już ostatni wpis z podróży po Islandii.
Ale to jeszcze nie koniec.

Wkrótce pojawi się podsumowanie całej wyprawy: trasa, koszt, przydatne wskazówki itp.
oraz zaległy konkurs, w którym do wygrania będa skarby przywiezione z Islandii.

Reykjavik 1 (18)
Reykjavik 1 (19)

Reklamy

Islandia / Iceland – Południe / South – part II

Kolejny dzień podróży po południowej części Islandii przyniósł nam dużo wrażeń.
Zaczęło się bardzo spokojnie i przyjemnie. Po kolejnej nocy spędzonej na polanie, po zjedzeniu po raz kolejny przepysznej owsianki z bakaliami rozpoczęliśmy dalsze zwiedzanie.
Pogoda znów rozpieszczała, było ciepło i słonecznie.

Co zobaczyć :

Pierwszy obiekt na trasie, jaki się pojawił tego dnia to wodospad Seljalandsfoss.
Jest on dużą atrakcję, gdyż można wejść za niego. Zagłębienie w skale pozwala na obejście całego wodospadu i popatrzenie na ścianę spadającej wody z drugiej strony.
Do wodospadu łatwo dotrzeć, znajduje się on niemal przy samej trasie nr 1. Należy odbić na drogę nr 249 i za parę metrów widać już Seljalandsfoss.

Iceland South 1 (1)
Iceland South 1 (2)
Iceland South 1 (3)

Jadąc dalej drogą nr 249 można dotrzeć do miejsca zwanego Þórsmörk. Od tym miejscu czytałam jeszcze przed wyjazdem, więc zaproponowałam moim towarzyszom podróży, abyśmy się tam wybrali.

Iceland South 1 (24)

Droga za wodospadem tylko przez krótki odcinek jest asfaltowa, dosyć szybko zamienia się w szutrową, po czym przechodzi w polną drogę.
My mieliśmy samochód 4×4, więc nie było problemu z jechaniem. Jechało się całkiem przyjemnie. Po jakimś czasie pojawiła się mała rzeczka, musieliśmy ją przejechać. Rzeczka była płytka, więc nie było najmniejszego problemu. Kilka metrów dalej pojawiła się kolejna, ją również pokonaliśmy z łatwością, wkrótce kolejna i kolejna…….. Po przejechaniu chyba 4, może 5 małych rzek natrafiliśmy na również płytką, ale w połowie zamuloną rzekę i niestety ta nas pokonała. Utknęliśmy na samym jej środku. Próbując z niej wyjechać, zakopaliśmy się jeszcze bardziej. Nie wiedząc co dalej robić, postanowiliśmy poczekać na pomoc. Za kilka chwil pojawił się jeden samochód, potem kolejny, wszyscy jednak jedynie robili zdjęcia, uśmiechali się i nie pomagając nam w żaden sposób, kontynuowali wycieczkę. Po kilku takich akcjach nagle zatrzymał się kolejny samochód. Wyskoczyło z niego dwóch fajnych chłopaków i zapytali, po angielsku co się stało i jak mogą nam pomóc. W pewnym momencie, kiedy usłyszeli, że mówimy po polsku, zaczęli do nas mówić w naszym ojczystym języku. Okazało się, że pierwsze osoby, które postanowiły nam pomóc, to były chłopaki z Polski.
Próbowaliśmy wyciągnąć nasz samochód na wszelkie sposoby, podkładając kamienie, pchając samochód. Jednak nic nie działało, widać było, że jedynym ratunkiem jest samochód z liną, który nas z tego bagna wyciągnie.
Zatrzymywaliśmy kolejne przejeżdżające samochody, ale niestety wszyscy to byli turyści w wynajętych samochodach, które nie mają w wyposażeniu lin.
Wkrótce uzbierała się spora ekipa osób debatujących nad tym, co dalej robić, aż tu nagle niespodziewanie zjawił się wybawca. Przyjechał ogromnym terenowym samochodem, bez słowa zarzucił ogromną linę, pociągnął i było po sprawie.
Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali i próbowali pomagać.
Najbardziej chłopakom z Polski no i oczywiście chłopakowi z Islandii, który ostatecznie nas uratował.

thorsmok1
thorsmok2

Zdjęcia z samochodem zostały zrobione przez Sylwię.

Nie zniechęceni początkowo nerwową przygodą, doszkoleni jak posługiwać się samochodem 4×4 postanowiliśmy pojechać. Wkrótce pojawiła się kolejna rzeka, potem następna, stawały się one głębsze i mniej przyjemne w przejechaniu. Zatrzymałam samochód nadjeżdzający z przeciwka i zapytałam jak daleko do Þórsmörk. Kiedy się dowiedzieliśmy, że zostało około 30 km, że rzek jest bardzo dużo, poza tym są one znacznie głębsze, podjęliśmy decyzję – zawracamy.

Do Þórsmörk nie udało się dojechać, ale przygoda była fajna i niezapomniana.

Po takich atrakcjach musieliśmy się zrelaksować. Idealnym miejscem był Keldur – jeden z zachowanych z dawnych czasów kompleksów budynków wiejskich, domków z pokrytymi trawą dachami. Do tego przepiękne wzgórza z małym kościółkiem oraz starym cmentarzem, pasące się krowy oraz owieczki, piękne widoki to doskonałe miejsce na relaks.

Iceland South 1 (6)
Iceland South 1 (8)
Iceland South (105)
Iceland South 1 (7)
Iceland South 1 (10)

Jednym z najbardziej znanych obiektów na południu Islandii jest tzw. „Golden Circle” W skład wchodzą słynne gejzery, wodospad Gullfos oraz Park Narodowy Þingvellir.

Cały kompleks jest bardzo turystyczne. Nie ma już mowy o dziczy, pustkowiach, braku ludzi. W rejonie „Golden Circle” turystów jest zawsze pod dostatkiem. Wybrać się tam jednak warto.
Gejzery są bardzo rzadkim zjawiskiem, można je spotkać w bardzo niewielu miejscach. najwięcej z nich znajduję się na :Islandii, Nowej Zelandii, Kamczatce, Parku Narodowym Yellowstone, Alasce oraz Chile.
Nazwa Gejzer pochodzi od słowa gjósa, które w języku islandzkim oznacz tryskać, wybuchać.
Pierwszy gejzer, od którego przyjęła się nazwa, już nie wybucha. Tuż obok znajduje się kolejny – Strokkura, jest on bardzo aktywny, to co potrafi, prezentuje mnie więcej co 5 min.

Iceland South 1 (11)
Iceland South 1 (12)
Iceland South 1 (13)
Iceland South 1 (15)
Iceland South 1 (17)
Iceland South 1 (16)
Iceland South 1 (14)

Kontynuując drogę za gejzerami można dojechać do potężnego, rónież bardzo turystycznego wodospadu Gullfoss.

Iceland South 1 (18)

W drodze powrotnej do Reykjavik przejeżdżamy przez Park Narodowy Þingvellir.

Iceland South 1 (20)

Islandia / Iceland – Południe / South – part I

Południowa część Islandii została najhojniej wyposażona we wszelkiego rodzaju atrakcje, które przyciągają co roku tłumy turystów. To właśnie w tej części znajdują się lodowce, wodospady, gejzery, pola geotermalne, a wszystko to skupione w całkiem niedużej odległości od siebie. Jest tego wszystkiego tam wiele, że mimo iż planowałam Islandię południową opisać w jednym wpisie, będę musiała go podzielić na dwa.

Co zobaczyć:

Po nocy spędzonej w Vik, najbardziej na południe wysuniętym miasteczku wyruszyliśmy dalej. Vik znajduje się również w najbardziej deszczowym rejonie Islandii, o czym i my mogliśmy się przekonać. Deszcz padał, było wietrznie i zimno, ale w jakiś sposób pasowało to do tego miejsca położonego nad malowniczym wybrzeżem.

Iceland South 1  (2)
Iceland South 1  (1)
Iceland South 1  (3)
Iceland South 1  (4)
Iceland South 1 (5)

Około 20 km od Vik, najpierw kierując się drogą nr 1, a potem odbijając w drogę nr 218 można dotrzeć do najbardziej na południe wysuniętego wybrzeża Dyrhólaey.
Tam pogoda się już poprawiła i pozwoliła delektować widokami oraz porobić ładne zdjęcia.

Iceland South 1 (6)
Iceland South 1 (7)
Iceland South 1 (8)
Iceland South 1 (9)
Iceland South 1 (10)
Iceland South 1 (13)
Iceland South 1 (14)
Iceland South 1 (12)

Kolejnym punktem programu była zorganizowana wyprawa na lodowiec. Ja zostałam, reszta ekipy wyruszyła zdobywać lodowiec Mýrdalsjökull. O tym jak było będziecie mogli wkrótce poczytać na blogu Żanety. Ja kiedyś miałam okazje pochodzić po lodowcu w Norwegii, więc wiem, że jest to ciekawe doświadczenie. Tym razem jednak odpuściłam i wybrałam się na spacer po okolicy.

Iceland South 1 (16)
Iceland South 1 (17)
Iceland South 1 (19)
Iceland South 1 (18)

Około 27 km od Dyrhólaey, kierując się w stronę Reykjavik, znajduje się jeden z najwyższych wodospadów Islandii – Skógafoss. Można go ujrzeć prosto z drogi. Przed nim rozpościera się przepiękna polana, na której znajduje się pole namiotowe. Fajne miejsce na nocleg, choć my wybraliśmy lepszą opcję, darmową i do tego z rewelacyjnym widokiem, ale o tym napisze za parę chwil.

Iceland South 1 (20)
Iceland South 1 (21)

Aby dokładnie obejrzeć wodospad można się wspiąć po schodkach na sam szczyt wzgórza.
Tak też zrobiliśmy, wspięliśmy się na samą górę z zamiarem szybkiego powrotu, ale jak się okazuje, Islandia jest pełna niespodzianek. Przed nami tuż za wodospadem ukazała się ścieżka prowadząca dalej przed siebie. Oczywiście nie omieszkaliśmy sprawdzić dokąd prowadzi. Białe noce są fantastyczne, kiedy nie chce się spać tylko wędrować i podziwiać widoki. Nie ma problemu, że zastanie Cie noc i ciężko będzie znaleźć powrotną drogę. Można by tak wędrować przez te skąpane w soczystej zieleni wzgórza, przedzierając się, przez co jakiś czas pojawiające się skały, podziwiając naturę Islandii, wsłuchując się z szum rwącej rzeki i podziwiając po aż kolejny cudowną tęczę, która wyrosła tuż przed naszymi oczami. Kiedyś jednak trzeba było zawrócić, w sumie przewędrowaliśmy około 7 km.

Iceland South 1 (27)
Iceland South 1 (26)
Iceland South 1 (22)
Iceland South 1 (24)
Iceland South 1 (23)
Iceland South 1 (25)

Tak jak pisałam, przed wodospadem znajduje się piękna polana, na której mieści się pole namiotowe. Planowaliśmy tam przenocować, jednak kiedy się okazało, że to zorganizowany kemping, za który trzeba sporo zapłacić, postanowiliśmy się stamtąd ewakuować. Na nasz nocleg wybraliśmy inne miejsce, znalezioną przypadkiem, przepięknie ulokowaną polanę. Nad ranem, kiedy zabieraliśmy się za gotowanie owsianki, uświadomiliśmy sobie, że nasz nocleg znajdowała się tuż u stóp lodowca oraz wulkanu Eyjafjallajökull

Iceland South 1 (28)