Moje sposoby na dbanie o nasza planetę „ there is no planet B”

Ostatnio bardzo często pojawiają się artykuły, informacje o tym jak bardzo zanieczyszczona jest nasza planeta. Jak wiele zwierząt cierpi i umiera w wyniku zaplątania się w plastikowe torby lub połknięcie śmieci. Jak wiele lasów jest wycinanych aby powstały nowe fabryki, jak wiele rzeczy się produkuje, kupuje, a potem wyrzuca.

To wszystko niestety jest prawdziwe, a głównym winowajcą takiego stanu rzeczy jesteśmy my, ludzie.

Żyjemy w czasach gdzie mamy ogromny dostęp do wszystkiego; technologii, informacji, możemy się przemieszczać z łatwością, mieć wiele, praktycznie wszystko to co chcemy. Często jednak ta łatwość dostępu powoduje nas niezwykle leniwymi i wygodnymi.
Często też fakt życia w zabieganym Świecie daje nam powód do wymówek niedbania o to co o nas otacza.

Bo nie miałam czasu zabrać torby na zakupy z domu, bo pędziłam / pędziłem do pracy.
Bo zapomniałem jedzenia z domu, wiec kupię coś gotowego ( najczęściej zapakowanego w plastik )
Moje ubrania choć nadal w dobrym stanie trzeba zmienić, bo nie modne
Itd itd

Te zwykle często powtarzane nawyki niestety są sprawcą tych wielkich niebezpiecznych i bardzo smutnych zmian, które zachodzą w naszym klimacie i widoczne są na całej kuli ziemskiej.

Co dziennie widzimy filmy, artykuły które pokazują ogrom zanieczyszczenia, cierpienia zwierząt, często umieszczamy smutną w komentarzu lub publikujemy dany link na naszej ścianie na mediach społecznościowych

Ale czy poza tym coś z tym robimy?

Może czas zrobić rachunek sumienia i faktycznie się zastanowić i zacząć wprowadzać dobre nawyki, które mogą szybko zaprocentować dużymi zmianami.

Oto moje sposoby na to by nie przyczyniać się do zanieczyszczenia planety. Może kogoś zainspirują i pomogą w wprowadzeniu dobrych nawyków.

Po pierwsze

Zawsze, ale to zawsze nosze ze sobą torbę na zakupy. Jeśli zdarzy mi się jej zapomnieć przynoszę zakupy w rękach, kieszeni itd. Nie ma wymówek. Nie zabrałam ze sklepu torby plastikowej od lat, nie wiem ilu, nie liczyłam ale myśle, ze spokojnie trwa to od 10 lat

Po drugie

Zawsze ale to zawsze mam ze sobą butelkę na wodę, która zakupiłam kilka lat temu. Wychodząc z domu nepelniam ją woda z kranu. Tak, nigdy nie kupuję wody w plastikowej butelce. Piję wodę z kranu lub czasem gdy zachodzi taka potrzeba przegotowaną.
Ci co mnie znają, wiedzą, że nawet jeśli zapomnę butelki z domu nie kupię wody w sklepie, raczej będę szukała źródełka z woda, które obecnie coraz częściej pojawiają się w każdym mieście.

Po trzecie

Nie kupuję rzeczy, praktycznie niczego. Nie kupuję ubrań. Jeśli coś potrzebuje sama je szyję. Oczywiście zdarza się że muszę coś kupić, nie wpadajmy też w totalną skrajność. Bardziej chodzi mi o ograniczenie do minimum. I tak w zeszłym roku kupiłam tylko jedno ubranie, do tego coś z bielizny, akurat tego nie umiem uszyć.
W tym roku kupiłam tylko jedną parę butów i raczej nie planuję kolejnych zakupów.

Skąd mam ubrania i buty ?

W sumie ogólnie mam mało rzeczy. Stawiam na minimalizm
Jak coś potrzebuje to szyję, każdy się tego może nauczyć. Sama wymyśliłam jak szyć, nikt mi tego nie pokazał. Ja mogę to i ty możesz. Wystarczą chęci.
Nauczyłam się też robić sandały, więc zakup ich również odpada.

Poza tym wymieniam się ubraniami ze znajomymi oraz siostrą. Każdy ma jakieś rzeczy, które się znudziły.

W tym roku dostałam trzy rzeczy od koleżanki, ja podarowalam pie rzeczy innym znajomym. Nic się nie marnuje i wszyscy są zadowoleni.

Po czwarte

Stosuje produkty wyprodukowane lokalnie, do mycia włosów oraz kąpieli stosuje mydło z oliwy z oliwek. Do prania i mycia naczyń również. Takie produkty można kupić w wielu sklepach. Ja mam to szczęście, że moi znajomi produkują ekologiczne produkty i często jestem nimi obdarowana. Takie mydła są bardzo efektywne. Ja osobiście bardzo polecam.
W ten sposób nie zanieczyszczam świata plastikowymi opakowaniami, w których są sprzedawana wszelkiego rodzaju kosmetyki. Wspieram moich znajomych I dbam o siebie, bo stosuje produkty, które wiem co zawierają. No i taki produkt kosztuje bardzo niewiele. Mydło do mycia włosów I kąpieli 1 euro i wystarcza na ponad 3 miesiące.
Zatem same plusy

Jeśli już potrzebuje jakiś kosmetyk w płynie. Zawsze mam małą buteleczkę do której przelewam produkt gdy podróżuję

Po piąte

Kupuję owoce i warzywa w lokalnych, małych sklepikach, a nie te które są w dużych hipermarketach często już zapakowane w plastikowe opakowania.
Dzięki temu pomagam lokalnym, mniejszym producentom i nie kupuję plastiku.

Po szóste

Przemieszczam się na rowerze lub chodzę.
Do pracy mam 15 km ale zamiast wsiadać w autobus siadam na rower. W rezultacie pokonuje łącznie 30 km w jedna i druga stronę.
Nie zanieczyszczam środowiska spalinami i dbam o moje zdrowie uprawiając sport.

 

Po siódme

Zawsze ale to zawsze selekcjonują śmieci. To takie proste. Plastik do plastiku, szklane do szklanego, papier do papierów

Ogólnie dbanie o środowisko może być proste i przyjemne
Wystarczy wyrobić w sobie nawyki, które będą w tym pomagać i wszyscy będą zadowoleni.
My zdrowi i wysportowani. Lokalni producenci docenieni
Świat czysty i zadbany.

A wy jakie macie sposoby na dbanie o środowisko. Poddajcie mi jakieś pomysły, chętnie je wprowadzę do mojego życia.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s