Kathmandu – Nepal

Nepal 2010

Są takie miejsca, które ciężko opisać słowami.
Bo co tu napisać, ze Katmandu jest piękne i niesamowite.
Ciężko oddać uczucia zachwytu jakie mi towarzyszyły podczas miesiąca spędzonego w tym magicznym kraju.

There are some places in the world that it’s difficult to describe them with words.

Kathmandu3

Kathmandu11

Kathmandu12

Kathmandu13

Kathmandu15

Kathmandu16

Kathmandu20

Kathmandu21

Kathmandu24

Kathmandu26

Kathmandu34

Kathmandu35

Kathmandu39

Kathmandu40

Kathmandu41

Kathmandu42

Kathmandu45

Kathmandu47

Kathmandu49

Kathmandu52

Kathmandu55

Kathmandu56

Kathmandu60

Kathmandu62

Kathmandu63

Kathmandu64

Kathmandu78

Kathmandu83

Kathmandu91

Kathmandu92

Kathmandu93

Kathmandu113

Kathmandu126

Kathmandu131

Kathmandu134

Kathmandu143

Kathmandu149

Pashupati Temple4

Pashupati Temple11

Pashupati Temple15

Pashupati Temple41

Pashupati Temple56

To ja w domu, w którym mieszkałam i z dzieciakami, mojego hosta z couchsurfngu
That’s me in the house that I was staying at and with kids of my host from couchsurfing

Kathmandu69

Kathmandu74

Kathmandu100

Sikkim – Indie / India

[english] below

W przyszłym roku planuję ponownie odwiedzić Azję.
Na blogu nadal brakuje wpisów z poprzednich wyjazdów.
Postanowiłam to nadrobić i dziś zabieram Was do Sikkimu, który odwiedziłam w 2009 roku.

Po miesiącu spędzonym w Indiach, Sikkim był bardzo potrzebną odmianą. Spokój, cisza, przedsmak Nepalu.
Usytuowany u podnóża Himalajów, pomiędzy Bhutanem, Nepalem, Chinami i Indiami.
Obecnie jeden ze stanów Indii, do 1975 r; był odrębną monarchią.
…………………………………………………………………
In the next year I am planning to visit Asia again.
But I still haven’t published all my previous trips.
It’s time to change it and so today I will take you to the Sikkim, place that I went to in 2009 year.

After one month in India, Sikkim was just perfect place to be.
Located in the Himalaya, between Bhutan, Nepal, China and India
Now one of the states of India, but until 1975 year Sikkim was seperate monarchy.

Sikkim (1)

Sikkim (2)

Sikkim (3)

Sikkim (4)

Sikkim (5)

Sikkim (6)

Sikkim (7)

Sikkim (8)

Sikkim (9)

Sikkim (10)

Sikkim (11)

Sikkim (12)

Sikkim (13)

Sikkim (14)

Sikkim (15)

Sikkim (16)

Sikkim (17)

Sikkim (18)

Sikkim (19)

Sikkim (20)

Sikkim (21)

Sikkim (22)

Sikkim (23)

Sikkim (24)

Sikkim (25)

Sikkim (26)

Sikkim (27)

Sikkim (28)

Ireland / Irlandia – first, second and third time

{english} below

Pierwszy raz wyjechałam do Irlandii 10 lat temu za pracą, drugi raz 7 lat temu za miłością, a klika tygodni temu na specjalną okazję.

Imponujących rozmiarów klify, ułożone z kamieni murki, owieczki i krowy pasące się na łąkach to wszystko dane mi było zobaczyć podczas pierwszego pobytu na zielonej wyspie. Praca była łatwa i przyjemna, a do tego dobrze płatna, więc kilka miesięcy tam zostałam. Do tego sporo zwiedzałam sądząc, że prawdopodobnie nigdy już się w Irlandii nie pojawię.
Życie jednak potrafi zaskoczyć.
Po powrocie do Polski, ukończeniu studiów podyplomowych z fotografii, kursu z grafiki, znalezieniu pracy w zawodzie sądziłam, że troszkę w ojczyźnie posiedzę. Jednak poznany w Krakowie pewien Grek, który w tym czasie robił doktorat w Belfaście spowodował, że zmieniłam dotychczasowe życie i wyjechałam do Irlandii po raz drugi.
Tym razem na północ. Zamieszkałam w domu z grupą cudownych ludzi. Mniej zwiedzałam, bo mało co w zasadzie do zwiedzenia zostało; za to delektowałam się Guinessem i odkrywałam kolejne zakamarki i kręte historie Belfastu

Los zdecydował, że kilka miesięcy później przenieśliśmy się do Wiednia, gdzie zamieszkałam na kilka kolejnych lat, ale to już inna historia.

Irlandia zapadła mi bardzo w pamięć, mimo że pogoda nie ułatwiała życia wspomnienia pozostały bardzo przyjemne.
W Irlandii również pozostało wiele znajomych, którzy stopniowo zaczęli wracać do państw, z których pochodzili.
Część jednak została.
Kilka dni temu zawitałam do Irlandii po raz trzeci w odwiedziny, do mojej przyjaciółki, by celebrować z nią jeden z najpiękniejszych dni, na który czeka większość kobiet.

Każda podróż przynosi mi nowe znajomości, inspiracje i masę pozytywnej energii. Tak było również tym razem. Sam fakt powrotu do miejsca z którym wiąże się tak wiele cudownych wspomnień był niezwykle przyjemny. Dodatkowo wyjątkowa uroczystość. Do tego poznałam fantastycznych, kreatywnych ludzi.
Po tym wyjeździe stałam się bogatsza o kilka magicznych znajomości. Wróciłam naładowana pozytywną energią przez Ewelinę z Tiyyayoga, wciąż nie mogąc się napatrzeć na genialne zdjęcia Michała z clearskiesaheadphoto, a moja kolekcja książek powiększyła się o TheHappyPear
Chłopaki robicie świetną robotę, a potrawy z Waszej książki smakują jak niebo w gębie. Do tego są wegetariańskie i zdrowe, czyli tak jak lubię. Wasza historia może być inspiracją dla wielu.

Dzięki spotkanym osobom znów patrzę na Irlandię inaczej, zielona wyspa jest pełna barw, gdzie pada kolorowy deszcz.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

The first time I went to Ireland ten years ago for work, the second time seven years ago; I followed love, a few weeks ago I went for a special occasion.
Impressive size cliffs, stone walls, sheep and cows grazing in the meadows that’s all I was able to see during his first stay on the green island. The work was easy, pleasant and well paid, so I stayed there few months. I was traveling a lot, thinking that probably I will never be in Ireland again.
But life can surprise.
After returning to Poland, finishing degree in photography and graphics design, finding a job I thought I will stay in one place for a while. However, I met a Greek guy, who at that time was doing a phd in Belfast and I have changed my life again and I went to Ireland for the second time.
This time to the north. I lived in a house with a group of wonderful people. Travelling less, drinking the Guiness and discovering new places and learning about complicated history of Belfast.

The life decided that a few months later we moved to Vienna, where we lived for several years, but that’s another story.

Ireland stayed in my mind for ever, even though the weather did not facilitate life memories remain very pleasant.
I also left in Ireland a lot of friends, who gradually began to return to the countries they came from.
However, some stayed.
A few days ago I came to Ireland for the third time for a visit to my friend to celebrate with her one of the most beautiful days, which most women is waiting for.

Each trip brings me new inspiration and a lot of positive energy. This time was the same. First of all the fact of return to the place that involves so many wonderful memories was amazing. In addition, it was a special occasion. And I met fantastic, creative people.
After this trip I became richer by a few magical knowledge. I came back charged with positive energy by Ewelina from Tiyyayoga, impressed by the brilliant pictures of Michał clearskiesaheadphoto, and my book collection increased by TheHappyPear
Guys, you are doing a great job, and the food from your book taste like heaven. The dishes are vegetarian and healthy, that is the way I like. Your story can be an inspiration for many people.

Thanks to people that I have met, I see Ireland different again, green island is full of colours, where the colorful rain falls.

Irlandia 1

Irlandia 2

Irlandia 3

Irlandia 4

Irlandia 5

Irlandia 6

Irlandia 7

Irlandia 8

Irlandia 9

Irlandia 10

Irlandia 11

Irlandia 12

Irlandia 13

Irlandia 14

Irlandia 15

Irlandia 16

Irlandia 17

Irlandia 18

Irlandia 19

Irlandia 20

Irlandia 21

Irlandia 22

Irlandia 23

Andorra

[en] below

Tak się jakoś złożyło, choć zupełnie nie przypadkiem, że w tym roku odwiedziłam aż cztery spośród najmniejszych państw świata.
W styczniu Maltę, San Marino oraz Watykan.
W maju natomiast Andorę
Po powrocie z Majorki do Barcelony zostawiłam rzeczy u znajomych i jeszcze tego samego dnia siedziałam w autobusie do Andory.
Bilet w dwie strony kosztuje około 50 euro. Czas dojazdu to około 3 h.
Firm obsługujących tę trasę jest kilka. Ja wybrałam http://www.andorradirectbus.es/en/.
Na miejscu polecam przejść się trasą Rec de Sola.
Piękne widoki na stolicę Andory oraz Pireneje.

—————————————————————-

It happened that this year I have visited four of smallest countries in the world.
In January I went to Malta, San Marino and Vatican
In May I went to Andorra.
The return ticket is around 50 euro. There are few different bus companies. I chose http://www.andorradirectbus.es/en/
When you are in Andorra I recommend to take Rec de Sola walk.
An awesome views to the capital of Andorra and to Pyrenees mountains

Andora (7)

Andora (8)

Andora (9)

Andora (13)

Andora (14)

Andora (1)

Andora (2)

Andora (3)

Andora (10)

Andora (15)

Andora (6)

Andora (5)

Andora (11)

Andora (12)

Andora (18)

Andora (16)

Andora (20)

Andora (19)

Andora (22)

Andora (23)

Andora (24)