Greece / Grecja – Kreta (Chania i okolice)

To już ostania część opowieści o greckiej wypie Krecie.
This is the last chapter of my story from the Greek island Crete.

Następnym razem podsumuję całą wycieczkę. Koszty, przydatne informacje zbiorę w jedno i dołączę do działu „lista-awaryjna”. Może się kiedyś komuś przyda.
Next time I will write about general info, prices, etc

Tymczasem zapraszam do miasta Chania i okolic.
W tym rejonie spędziliśmy ostatni tydzień. Cały czas towarzyszyli nam znajomi, dużo się działo i wiele osób przewinęło sie w tym czasie.
Nocleg zarezerwowaliśmy przez https://www.airbnb.com/. Było to moje pierwsze doświadczenie z tą stroną i okazało się, że znalezienie domu oraz klucza do niego nie było takim prostym zadaniem. Nie będę się zagłębiała w szczegóły, chodziło mnie więcej o to, że klucza do domku nie było we wskazanym miejscu, więc kontaktowanie się z kolejnymi osobami oraz podążanie za wskazówkami jak do domku dotrzeć wyglądało jak zabawa w poszukiwanie zagubionego skarbu.
Skarb udało się odnależć, zagadka została rozwiązana, a my wylądowaliśmy na kolejne trzy dni w domku z basenem, który kosztował jedynie 15 euro od osoby za noc. To chyba całkiem niezła cena w szczycie sezonu.
Kolejne trzy dni spędziliśmy w cudownym, tradycyjnym domu w wiosce Alikambos.
Last seven days in Crete we spent in Chania. First few days we stayed in a house from https://www.airbnb.com/ and then in a house in very nice village; Alikambos.

Alikambos

Chania to jedno z czterech największych miast Krety. Najwięcej turystów ląduje właśnie na tam, najwiecej atrakcyjnych plaż znajduje się w pobliżu, więc jak zapewne się domyślacie Chania jest najbardziej zatłoczonym miastem na wyspie.
Zabudowa podobna jak w Rethymno, stare domy, przyjemne restauracje, port i dogodne miejsce wypadowe do pobliskich plaż.
Chania is one of the biggest cities in Crete. It is a beautiful and very touristic city.

Chania1
Chania2
Chania3
Chania4
Chania5
Chania6
Chania7

Jedną z najbardziej znanych plaż Krety jest Elafonissi.
Miejscowi mówili, ze koniecznie musimy sie tam wybrać, więc posłuchaliśmy rady i pojechaliśmy.
Czy warto?? Zdjęcia chyba same mówią za siebie. Plaża Elafonissi szczyci się mianem jednej z najpiękniejszych w Europie. Dobre miejsce dla tych co nie lubią głebokiej wody. Morze przy brzegu jest bardzo płytkie. Z plaży można przejść pieszo lagunę i dostać się na drugą jej stronę gdzie znajduje się wyspa. Elafonissi znana jest również dzięki znajdującemy się tam różowemu piaskowi, gdzieniegdzie jest go całkiem sporo.

Elafonissi is one of the most beautiful beaches in Europe. Unique pink sand, shallow water and easy access to a small island makes this place one of the most popular beaches on Crete.

Elafonissi1
Elafonissi2
Elafonissi3
Elafonissi4
Elafonissi5

Kolejną plażą jaką zobaczyliśmy była Phalassarna. Przejemnie, choć również bardzo turystyczne.

Phalassarna (1)
Phalassarna (2)
Phalassarna (4)

W okolicy Chania odwiedziliśmy jeszczę jedną plażę; Fragokastello Z tym miejscem wiąże się pewne tajemnicze zjawisko. Legenda mówi, że od czasu do czasu w rejonie Fragokastello widoczne są cienie przemieszczajacej się armi, która kieruje się od strony monastyru do weneckiej fortyfikacji, znajdującej się przy samej plaży. Przez miejscową ludność postacie zwane są „ Drosoulites” czyli cienie rosy.
Nadal nie wyjaśniono przyczyn tego nietypowego zjawiska. Jedna z teori mówi, o mirażu widocznym z wybrzeża północnej Afryki.

Fragokastello is known from the ghost army called „Drosoulietes”, „dew shadows”. From time to time in Fragokastello a group of shadows is seen walking or riding towards the old fort. The phenomenon is explained as a mirage from North Africa.

Fragokastelo1
Fragokastelo2
Fragokastelo3

Fragokastello znajduje się w sąsiedzwie miasteczka Hora Sfakion, które jest jednym z miejsc, w których należy być bardziej ostrożnym.
Pewna część Krety w dużej mierze przypomina Sycylię. Rządzi tam grupa ludzi zwana „ czarne koszule” To waleczni, silni, niezależni mężczyzni, którzy żyją według właśnych zasad. Zamieszkują mniej dostępne, górskie tereny, gdzie pomiędzy gajami oliwnymi mogą spokojnie uprawiać marihuanę. Pomiędzy grupami z różnych wiosek od czasu dochodzi do konfliktów, które oni sami rozwiązują za pomocą broni. Zasady mają swoje i prawo, policja nie jest im do niczego potrzebna. Droga w rejony, gdzie „czarne koszule” mieszkają, jest dobrze oznaczona za pomocą przestrzelonych na wylot znaków drogowych. Miejscowi wiedzą, że w rejony górskie lepiej się nie zapuszczać. Od pewnych terenów lepiej trzymać się z daleka.
Nazwa „ czarne koszule” pochodzi od ubioru jaki noszą mężczyźni. Czarne koszule były kiedyś symbolem żałoby po wojennych bohaterach, współcześnie są znakiem niezależności, sprzeciwu wobec współczesych, narzucanych regół. Symbol lojalności rodzinie i wierności tradycji.

Hora Sfakion is known from men called „black shirts”. They are independent, strong and they have their own rules. Places where they live are easily recognized by road signs with bullet holes.

Chora Sfakion, Fragokastelo, Anapoli (8)
Chora Sfakion, Fragokastelo, Anapoli (12)
Chora Sfakion
Chora Sfakion2

Grupa ta nie jest niebezpieczna dla turystów, choć pewych zasad lepiej przestrzegać. Mnie uprzedzono żeby nie patrzeć im w oczy. Okazję miałam, bo wybraliśmy się do jednego z miejsc, przez nich zamieszkałych, jednego z najbardziej tradycyjnych miejsc na Krecie, wioski Anapoli.
Aby dotrzeć na miejsce trzeba pokonać 12 km serpentyn, krętą drogę prowadzącą przez góry.
W wiosne znajduje się hostel, gdzie można przenocować, można także skosztowac tardycyjnych potraw, głównie mięsnych. Jedzeniem było smaczne, ale dla mnie bardziej interesujący był fakt, że wszyscy mężczyzni siedzący przy stolikach obok ubrani bylo na czarno. Jeden, starszy pan był ubrany w bardzo tardycyjny strój. Poza czarnym ubraniem na głowie miał zawiązaną τσεμπερι (tsemperi) element tradycyjnego stroju z Krety.
Bardzo chciałam zrobić zdjęcia ale się nie odważyłam.

One of the places where you can meet them is Anopoli, a beautiful, mountain village.

Chora Sfakion, Fragokastelo, Anapoli (5)
Chora Sfakion, Fragokastelo, Anapoli (3)
chora sfakion 29

Będąc na Krecie myślę, że warto odwiedzić przynajmniej jedną z takich górskich wiosek.
Jeszcze jedną jaką mogę polecić jest Milia, XVII wieczna górska osada. Aby się do niej dostać również trzeba się wspiąć samochodem po górskich serpentynach. Droga nie prowadzi do samej Milia, a jedynie do parkingu, od którego potem należy zejść kilka metrów w dół. Domki w wiosce są kamienne, można się w niej zatrzymać na noc oraz smacznie zjeść.
Another nice village is Milia, an authentic 17th century mountain settlement.

Milia
Chora Sfakion, Fragokastelo, Anapoli (27)
Chora Sfakion, Fragokastelo, Anapoli (33)

Greece / Grecja – Kreta (Rethymno i okolice)

Souda

Kolejnym miastem w którym się zatrzymałam podczas 3 tygodniowego pobytu na Krecie, było Rethymno. Na miejscu dołączyli do nas znajomi, koleżanka zapewniła dach nad głową i zaczęło się wspólne zwiedzanie miasta i okolicy.
Rethymno nie jest zbyt duże ale ma wiele do zaoferowania. Z takich turytycznych i najbardziej znanych obiektów poleciłabym zobaczyć: port i fortecę. Jak dla mnie i dla wielu z was zapewne największą atrakcją jest włóczenie się po przypadkowych uliczkach. W starej części miasta znajduje się około 75 domów. Większość z nich została odrestaurowana, drewniane elewacje odnowione, ganeczki zachowane w weneckim stylu. Spacerując po wąskich, krętych uliczkach można fajnie spędzić czas, a także schronić się przed prażącym słońcem.

Rethymno1
Rethymno2
Rethymno3
Rethymno4
Rethymno5
Rethymno6
Rethymno7

Dziewczynka pozuje z cykadą.

Rethymno8
Rethymno9
Rethymno10

Jeśli zgłodniejecie i zapragniecie zjeść coś smacznego i typowego z Krety polecam Wam restauracje Avli Raki Baraki.
www.avli.gr
Greckie jedzenie uwielbiam, z greckiej gościnności doświadczyłam wiele razy ale to miejsce przebiło wszystko.
Mieszkańcy Krety są znani ze swojej szczodrości. Przy każdej wizycie w restauracji, tawernie otrzymuje się zawsze coś gratisowo. Zwykle są to owoce lub słodkości na deser.
Na Krecie takim podstawowym, darmowym produktem jest lokalny alkohol raki, zwany też tsikoudia (τσικουδιά).
W Avli Raki Baraki nie tylko jedzenie było bardzo smaczne i przepieknie podane ale na deser otrzymywaliśmy za darmo; owoce, słodkości i do tego raki w podwójnej ilości. Z Avli Raki Baraki dostałam ich karte menu. W podsumowaniu napiszę więcej czego warto spróbować będąc na Krecie.

Rethymno to też dobre miejsce wypadowe na południe nad Morze Libijskie oraz do pewnego miejsca gdzie mieszkają krokodyle.

Tak krokodyle, sztuk dwie. Wiedzieliście, że mieszkają one na Krecie. W sumie nikt nie wie do końca jak sie tam znalazły. Prawdopodobnie ktoś je przywiózł z Afryki, potem się nimi znudził i porzucił. Krokodyle dla ich oraz ludzi bezpieczeństwa zostały przeniesione w głąb wyspy nad jezioro w Voleones, gdzie żyją sobie na wolności.

Z Rethymno na południe prowadzi tylko jedna droga.

Trasa jest piękna ale z pewnością nie dla tych co mają problemy lokomocyjne.
Droga jest kręta, pnie się w góre i w dół. Przebiega przez malowniczy Kanion Kourtaliotiko.

Kourtaliotiko Gorge1
Kourtaliotiko Gorge2
Kourtaliotiko Gorge3

Droga jest dobrze utrzymana do pewnego momentu. Wszystko w zależności na którą plażę postanowimy się wybrać. Wiele dróg prowadzi przez wysokie góry. Wiele jest wąskich i bardzo krętych. Dodatkową atrakcją i wyzwaniem jest przejazd przez napotykane po drodze wioski. Droga jest miejscami bardzo wąska, szerokości jednego samochodu. Jeśli więc napotka się na swojej drodze na nadjeżdzający z przeciwka samochód czasem trzeba się nieźle nagimnastykować żeby się jakoś przecisnąć nie urywając przy okazji połowy pojazdu.

Co zobaczyć na południu, nad morzem Libijskim:

Agia Galini – to miejscowość otoczona z trzech stron górami, pięknym portem i całkiem przyjemna plażą. To podobno z tego miasteczka Dedal i Ikar wystartowali w podróż, która jak wiemy dla Ikara skończyła się tragicznie. O wydarzeniu przypomina pomnik umiejscowiony na zboczu góry. W Agia Galini znajduje się również kemping.

Ag Galini1
Ag Galini2
Ag GAlini3
Ag Galini4

Jadąc jeszcze bardzej na południe docieramy do plaży Matala. To bardzo znane hipisowkie miejsce. Turystyczne, ale warto wybrać się choć na chwilę.

Matala1
Matala2
Matala3

Po drodze do Matala trafiamy do Fajstos, starożytnego miasta.

Fajstos1
Fajstos2

Największe wrażenie zrobiła na mnie trasa prowadząca do plaży Kali Limenes. Droga jest bardzo kręta, wąska i bez żadnych zabezpieczeń. Pnie się bardzo wysoko, by potem stopniowo zejść w dół na drugą stronę góry. Po drodze mija się wioski, które wyglądają na niemal opuszczone. Jeśli nie ma się ochoty na plażowanie, moim zdaniem warto się wybrać w tą drogę choćby dla fantastycznych widoków.

Kali Limenes1
Kali Limenes2
Kali Limenes3
Kali Limenes4
Kalim Limenes5

Kolejne miejsce jakie udało mi sie zobaczyć to plaża Preveli. Aby się do niej dostać należy pokonać ponad 350 kamiennych schodów. Niby nic, ale przy niemal 40°C to spore wyzwanie. Po dotarciu do celu czeka piękna plaża, morze, wpływająca do niego lodowata rzeka, a do tego najprawdziwszy las palmowy. Były krokodyle, są też palmy. Kreta to już prawie Afryka.

Preveli1
Preveli2
Preveli3
Preveli4

W niedalekiej odległości od Preveli znajdują się dwie widowiskowe plaże: Agios Pavlos i Triopetra.

Agios Pavlos1
Agios Pavlos2
Triopetra

Południe Krety jest zdecydowanie mniej turystyczne niż północne. Dzięki temu można wciąż trafić na zwykłe, tradycyjne wioski, w której czas płynie jakoś tak inaczej. Staruszkowie siedzą na ławeczkach, nic się nie dzieje, spokój i cisza. Fajnie jest w takim miejscu zatrzymać się choć na chwilę. W niektórych wioskach znajdują się lokalne knajpki, w których można całkiem smacznie zjeść. Kumpel z Krety polecił wioskę Siva, która znajduje sie w niedalekiej odległości od Matala. Z takich miejsc nie chce się ruszać, miejsce fajne, jedzenie pyszne, a do tego oczywiście nie zabrakło miejscowej gościnności i raki znów zagościło na stole.

Sivas2
Sivas1

Greece / Grecja – Kreta ( Heraklion & Knossos)

W Heraklion spędziłam jeden dzień, w zasadzie to kilka godzin. Nie miałam okazji zobaczyć zbyt wiele, głównie część miasta od strony wybrzeża, oczywiście zapędziłam się również w małe, boczne uliczki, więc co nieco udalo mi się zobaczyć. Heraklion jest największym miastem Krety, zamieszkuje go 173 tys osób.

Heraklio 1
Heraklio 2
Heraklio 3
Heraklio 4
Heraklio 5
Heraklio 6

Zaledwie 6 km od Heraklion znajdują się ruiny pałacu Knossos.
Pierwsze budynki, tzw stary pałac pochodzi z 2000 – 1900 r. p.n.e. Około 1700 r.p.n.e w wyniku trzęsienia ziemi cały pałac legł w gruzach. Jakiś czas póżniej, w tym samym miejscu powstał kolejny, bardziej okazały, potężniejszy pałac, którego rekonstrukcję możemy oglądać obecnie.
Ruiny pałacu zostały odkryte przez anglika Arthura Evansa.
Na zwiedzanie kompleksu pałacowego dobrze jest przeznaczyć około 2 h. Zwiedzania jest sporo. Większość budynków ogląda się z zewnątrz, cześć z nich zostala odtworzona w sporym stopniu, można więc wejść do środka. W niektórych miejscahc na ścianach znajdują się malowidła, oczywiście są to kopie.
Wstęp kosztuje 6 euro.

Knosos 1
Knosos 2
Knosos 3
Knosos 4
Knosos 5
Knosos 6
Knosos 7
Knosos 8
Knosos 9
Knosos 10
Knosos 11
Knosos 12
Knosos 13
Knosos 14
Knosos 15

Z Knosso widoczne jest góra Juchtas, na szczycie której Minojczycy składali ofiary sowim bogom. Mówi się też, że to właśnie na szczycie tej góry znajduje się grób Zeusa.

Knosos 16

Greece / Grecja – Kreta ( Agios Nikolaos i okolice)

Moja przygoda z Grecją zaczęła się 5 lat temu, w momencie kiedy poznałam mojego chłopaka, który pochodzi właśnie z tego pięknego kraju.

Rzadko kiedy wybieram się do tego samego państwa po raz kolejny, z Grecją jest inaczej i wcale mi to nie przeszkadza. Co roku odwiedzam kolejne nowe miejsce, kolejną wyspę. Wszystkie, które do tej pory odwiedziłam bardzo różniły się od siebie, więc za każdym razem mam okazję zobaczyć i poznać coś zupełnie nowego.

Nasze destynacje wybieramy zwykle ze względu na naszych znajomych. Czasem jedziemy tam gdzie ktoś ze znajomy już mieszka, czasem organizujemy się wszyscy razem i wybieram sie tam gdzie jeszcze nie byliśmy.

W tym roku wybraliśmy Kretę. Kilka miesięcy temu zamieszkał tam najlepszy przyjaciel mojego chłopaka, postanowiliśmy więc go tam odwiedzić. Podczas planowania wakacji okazało się, że z pośród naszych nowych znajomych, jeszcze kilka innych osób pochodzi z Krety i będą tam w tym samym czasie co my. W międzyczasie kolejne osoby postanowiły również na Kretę pojechać. W rezultacie podczas 3 tygodniowego wyjazdy tylko 2 dni spędziliśmy sami.

Ag Nikolous1

Ag Nikolous2

Pierwszym miastem, w którym się zatrzymaliśmy był Agios Nikolaos.

Miasteczko bardzo spokojne i w porównaniu do pozostałych miast jakie zobaczyłam na Krecie zdecydowanie najmniej turystyczne. Przy wybrzeżu znajduje się jezioro, które skrywa w swych głebinach trochę żelastwa: czołg i samochody, które Niemcy porzucili uciekając z Krety.

Ag Nikolous3

Ag Nikolous4

Na podwórku u kolegi

Ag Nikolous5

Co zwiedzać w okolicy:

Zaledwie 11 km na północ od Agios Nikolous znajduje się znany kurort Elounda, ponoć wiele znanych postaci z show biznesu to tu właśnie ma swoje wille.

Ale nie o Elounda chciałam pisać, a o graniczącym z nim, obecnie leżącym pod wodą Olous.

Kiedyś była to bardzo ważna osada, wydobycie soli, które kwitło w tym rejonie przynosiło ogromne zyski. Obecnie po Olous pozostały jedynie mury, które wyłaniają się w niektórych miejscach z wody. Przejść można sie przez mostek, zobaczyć rozpadające się wiatraki oraz jedyna zachowaną mozaikę. Droga do mozaiki nie jest zbyt dobrze oznaczona. Należy kierować się w stronę jedynej tawerny, a nastepnie przejść obok ścieżką, by dotrzeć do otoczonej zniszczoną siatką mozaiki, części posadzki wczesnochrześcijańskiej bazyliki.

Elouda and Olous1

Elouda and Olous2

Elouda and Olous3

Elouda and Olous4

Elouda and Olous5

Elouda and Olous6

Z Elouda roztacza się widok na wyspę – fortecę Spinalonga, która była ostatnią osadą trendowatych w Europie. Nie wiadomo dokładnie kiedy chorzy zamieszkali nawyspie, róże źródła podają różne daty, wiadomo, że było to około 1903 roku. Na wyspie obecnie nikt nie mieszka. Ostatnie osoby opuściły Spinalogę w 1957 roku. Na wyspę można dopłynąć łodzią z Elouda lub Agios Nikolous. Bilet kosztuje około 10 euro.

Spinalonga1

Spinalonga2

Kolejne dwa miejsca, które znajdują się bardzo blisko Agios Nikolous to Kritsa oraz Lato.

Kritsa swoją popularność zawdzęcza filmowi Grek Zorba. To właśnie tam, wśród uroczych , wąskich, kretych uliczek rozgrywała się akcja filmu. Moim zdaniem miejsce warte odwiedzenia.

Kritsa1

Kritsa2

Kritsa3

Ostatnie już miejsce o którym chciałam napisać jest Lato. Aby tam dotrzeć należy skręcić w prawo, w niewielkiej odległości za znakiem Kritsa.

Lato to obecnie ruiny jednego z najważniejszych miast Krety założonego w VII w p.n.e. Wstęp kosztuje 2 euro. Czynne jest od 8:30 do 15:00 ( w poniedziałek zamknięte).

Lato1

Lato 2

To wszystko co udało mi się zobaczyć podczas pierwszego tygodnia na Krecie. Prawda jest taka, że te pierwsze kilka dni spędziłam głównie na „nicnierobieniu”. Odpoczywałam, pływałam, delektowałam się towarzystwem przyjaciół. To były takie prawdziwe, leniwe wakacje. Dopiero potem się zaczęło konkretniejsze zwiedzanie. Ale o tym opowiem Wam następnym razem.