Monaco

Skoro mieszkam w Barcelonie to postanowiłam pozwiedzać okolice; te mniej i bardziej odległe.
Zaczęłam więc poszukiwania tanich biletów i tak oto trafiłam na lot do Nicei za przyzwoicie małą kwotę
Z Nicei to już rzut beretem do Monaco, a w tym kraju mnie jeszcze nie było, więc postanowiłam złapać dwie sroki za jeden ogon i przy okazji odwiedzić Francję, w której ostatni raz byłam około 17 lat temu.

Do Monaco najłatwiej się dostać z Nicei. Można tam dojechać autobusem lub pociągiem. Bilet na autobus kosztuje 1,5 euro, a na pociąg 3 euro. Ja wybrałam tańszą wersję oczywiście ale to też z powodu ładnych widoków jakie mija się po drodze. Trasa bowiem prowadzi wzdłuż wybrzeża

Samo Monaco nie zachwyciło mnie jakoś specjalnie.
To małe państewko spokojnie można zwiedzić w jeden dzień.
No chyba, że się jest fanem casyn, ferrari itp podobnych cenowo kosmicznych samochodów.
Jeśli ktoś lubi takie rzeczy, może spokojnie zamieszkać w Monaco, zapewniam, że będzie miał na co patrzeć.

Ja za luksusem nie przepadam i w moich w większości uszytych przez mnie ciuchach wyglądałam co najmniej dziwnie stojąc obok pani w futrach z biednych zwierzątek.

Popatrzyłam na piękne góry, które rozciągają się z jednej strony Monaco, przeszłam wybrzeżem, podziwiając bezkres morza i zabrałam się do mojego świata, bo do tego nie bardzo pasowałam.

A Monaco było 44 państwem jakie do tej pory odwiedziłam 🙂

………………….

Since I moved to Barcelona I decided to explore the surrounding area.
So I began to search for cheap tickets and I found a flight to Nice for a decent amount of money.
Last time that I have been to France was mor or less 17 ears ago so I thought it will be great opportunity to combine two things; visit France and Monaco.

The easiest way to get to Monaco is to travel there from Nice. You can get there by bus or train. The ticket for the bus costs 1.5 euros and 3 euros for a train.

I have to be honest, I was not amazed by Monaco.
It’s a small country that you can visit in one day.
Well, unless you are a fan of casynos, Ferrari, etc. .
If you like such things, you can stay in Monaco for ever, I am assure you that you will have something to look at for rest of your life.

I don’t like a luxury so for me few hours spend in Monaco were enought.

I looked at the beautiful mountains, went on a walk on a coastand went back to the world taht I better fit in.

And Monaco was the 44 country that I have ever visited 🙂

Reklamy

Sitges Carnival 2017

So nice feeling when another of your dreams come true.
I always wanted to see a carnival parade and this year I had a chance to finally see it.
It was not in Rio but in Sitges, a town that is very close from Barcelona.
The parade was fantastic, so if you will ever have an opportunity to visit this city during a carnival I highly recommend it

To takie miłe uczucie kiedy kolejne z Twoich marzeń się spełnia.
Od dawna chciałam zobaczyć paradę karnawałową i w tym roku miałam okazję w końcu doświadczyć tego wydarzenia.
Co prawda nie było to w Rio ale w Sitges, miasteczku znajdującym się w pobliżu Barcelony.
To tam właśnie odbywa się jedna z najsłynniejszych parad w Hiszpanii.
Jeśli, więc kiedyś będziecie akurat w tych rejonach w czasie karnawałowym to bardzo polecam to miejsce

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tió de Nadal – Barcelona

W tym roku po raz kolejny spędzę Święta Bożego Narodzenia poza rodzinnym domem
Nie, żeby mnie tam nie chcieli.
Chcą, nawet bardzo, mam nadzieję 🙂
Najzwyczajniej tak się złożyło, zresztą prawie jak co roku, że znów nie uda się dotrzeć do mamy na kolację wigilijną.

Po Świętach przyjadę i przywiozę plecak pełen prezentów, może rodzina mi wybaczy, nieobecność podczas Świąt.

Uwielbiam obchodzić festiwale, święta, uroczystości w różnych krajach. Bardzo mnie ciekawi jak ten czas spędza się, celebruje. Odkrywać nowe zwyczaje, poznawać kuchnie, tradycje.

W tym roku Święta spędzam w Barcelonie z moją zaprzyjaźnioną katalońską rodziną.
Dzięki temu dowiedziałam się o istnieniu Tió, który jest bardzo ważnym elementem Świąt Bożego Narodzenia.
Tió; to najprościej mówiąc pieniek drzewa, podparty dwiema nogami. Z wymalowaną twarzą i czerwoną czapką mikołajkową na głowie.
Karmi się go przez kilka dni, zapewnia atrakcje, żeby się nie nudził, otula kocykiem, aby nie marzł.
25 grudnia jest jego dzień.
Zaczyna się go bić, śpiewa specjalne na tą okazję świąteczne piosenki, a on wyrzuca się z siebie prezenty.
Taka właśnie ciekawa tradycja.

Nasz Tió od kilku dni mieszka w salonie.
Każdego dnia ma na talerzyku owoce, ciasteczka, jest mu ciepło, chyba jest szczęśliwy, bo nawet czasem coś napisze albo narysuje. 25 grudnia zobaczymy czy zasłużyliśmy sobie na prezenty.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Gracia – the most artistic district of Barcelona

Ostatnio byłam mało aktywna na moim blogu, bo brakowało czasu na pisanie.
Spowodowały to kolejne zmiany jakie miały miejsce w moim życiu.
Znów, już po raz piąty zmieniłam kraj zamieszkania.
Tym razem jestem w Hiszpanii, w mojej ukochanej Barcelonie.
Ukochanej, bo mieszkam tu zaledwie dwa miesiące, a tyle cudownych rzeczy się już wydarzyło, że mam nadzieję, że to tutaj już osiądę za stałe.
Wkrótce napiszę więcej i postaram się Wam przybliżyć i zabrać w miejsca mniej turystyczne.
Dziś chcę Wam pokazać „moją dzielnicę” – Gracia, najbardziej artystyczną część Barcelony, w której mam przyjemność mieszkać.
Jeśli szukacie małych, uroczych sklepików z rękodziełem, przytulnych kawiarenek, barów, targów z owocami, zdrową żywnością i lokalnymi produktami to właśnie tutaj to wszystko znajdziecie.

I was not very active on my blog recently, because I didn’t have time to write, which was the result of big changes that took place in my life.
Again, for the fifth time I changed the country of residence.
This time I’m in Spain, my beloved Barcelona.
Beloved, because I have been living here only two months, and so many wonderful things have happened that I hope that it’s the place that I am gonna settle down for good.
I will write more about Barcelona soon and I will try to show you and take you to the less touristic places.
Today I want to show you „my district” – Gracia, the most artistic part of Barcelona, where I have the pleasure to live.
If you are looking for a small, charming craft shops, cozy cafes, bars, markets with fruits and vegetables, healthy food and local products this is where you can find them all.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

I recomend visit :
carrer d’Asturies
carrer d’Verdi
carrer de la Perla
carrer del Diluvi
travessera de Gracia

and visit little shops with hand made crafts:
olokuti
iorana

A Castell – Barcelona

Castell is a human tower, it is a Catalan tradition
If you ever will have oportunity to see it, jus go it’s very impresive

Castell to wieże z ludzi. To taka tradycja Katalońska
Jeśli kiedyś będziecie mieli okazje to zobaczyć idźcie koniecznie. Zapewniam Was robi ogromne wrażenie

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Costa Brava – Spain / Hiszpania

About Costa Brava I heard many times and I knew that one day I have to go there
On friday my friends told me ” we are going to our summer house would you like to join us ?”
I love seeing new places so of course I said yes
But to be honest I had no idea where we would go and I was not expecting to see such an amazing place

I love suprises like this
You have to admit, that everything looks simply beautiful

O Costa Brava słyszałam wiele razy i wiedziałam, że któregoś dnia muszę koniecznie się tam wybrać
Moi znajomi zaprosili mnie na ten weekend do ich domku letniskowego; który tak na prawdę okazał się całkiem sporym domem z 5 sypialniami 🙂
Uwielbiam poznawać nowe miejsca, więc z przyjemnością skorzystałam z zaproszenia
Nie miałam pojęcia gdzie jedziemy i nie oczekiwałam zbyt wiele, a już na pewno nie spodziewałam się, że spędzę weekend w tak niesamowitym miejscu

Kocham tego typu niespodzianki
Miejsce okazało się magiczne, ich dom ulokowany nad samym wybrzeżem, z przepięknym widokiem na morze

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

this is what I saw when I woke up

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

the view from the house of my friends that I stayed on Costa Brava

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA