Barcelona….zostanę tu czy znów pognam w Świat

Kiedy ktoś mnie pyta jak długo będę mieszkała w Barcelonie, odpowiadam, że nie wiem. Bo taka jest prawda
Wiem, że Hiszpania to zdecydowanie moje miejsce. Bardzo szybko się tutaj odnalazłam, spotkałam fajnych ludzi i nauczyłam języka. Czuję, że tutaj pasuję, że to moja bajka.

Barcelonie to idealne miasto dla kreatywnych osób.
Kiedy sobie przypominam jak opornie mi szło nawiązywanie kontaktów w Wiedniu to nie mogę uwierzyć, że tutaj wszystko idzie tak gładko.
Moje prace trafiły do pięknych sklepików, galeryjek, za tydzień mam kolejna wystawę, jednym słowem dzieje się.
Jednak nie wiem czy mimo wszystko tutaj zostanę.

Bo życie mamy tylko jedno.
Tak, chciałam Wam o tym przypomnieć, gdybyście przypadkiem zapomnieli.
Ja przynajmniej w to wierzę i żyję tak aby go nie zmarnować.
Nie odkładam rzeczy na później, bo nie wiem czy to „później” nastąpi.
Nie czekam na nagły dar od losu czy nieszczęście aby zacząć działać. Staram się żyć zgodnie ze sobą i tym co mi moja intuicja podpowiada.

Marzyłam o tym aby co jakiś czas mieszkać w innym kraju, na innym kontynencie, poznawać ludzi, rozwijać się i to właśnie staram się robić.
Upchnąć wszystkie moje pomysły w jednym życiu.

Jak na razie udaje mi się to i szczerze mogę przyznać, ze nie żałuję żadnej chwili. Cieszę się, że trafiałam i nadal trafiam na dobrych ludzi na mojej drodze. Dzięki nim jestem tu gdzie jestem.
Każdy mój związek i każde miejsce w którym mieszkałam nauczył mnie tak wiele. Jestem bardzo wdzięczna za to i cieszę się, że pomimo miejsc zamieszkania, pomimo zakończonych związków nadal z tymi osobami się przyjaźnie i wiem, że możemy na siebie liczyć.
Pamiętajcie o tym. Jesteśmy zwierzętami stadnymi, potrzebujemy siebie wzajemnie.
I nie ważne czy lubimy podróżować, czy wolimy być w jednym miejscu, Chyba najważniejsze to żyć w zgodzie ze sobą. Nie oglądać się na innych, nie porównywać. Uświadomić sobie co daje nam szczęście i się tego trzymać.

A co dalej, kto to wie ?
Na razie pobędę jeszcze w Barcelonie.
Może ktoś albo coś mnie tu na zawsze zatrzyma, a może pojadę dalej.
Bo kusi mnie południe Hiszpanii, słyszałam, że tak też jest fajnie.
I w Ameryce Południowej też bym chciałam pomieszkać.

A Wy, co byście chcieli ??
Lubicie się przemieszczać, czy jednak wolicie jedno miejsce, jakie macie marzenia ?

Reklamy

4 thoughts on “Barcelona….zostanę tu czy znów pognam w Świat

  1. piękna notka Kasia! .. Twoje kreacje mają Twói unikalny niepowtarzalny styl .. trzymamy kciuki za drugą wystawę … i ja także marzę o pomieszkaniu to tu tam .. kilka miesięcy w Azji kilka miesięcy w Europie kilka miesięcy w Amerykach .. kilka w Afryce .. może za jakiś czas tak będzie :^) .. wiele dobrych wiosennych fal …. uwielbiam Barcelonę i morze i Pireneje nie tak daleko

    • Dziękuję Piotrze. Również trzymam kciuki za Twoje plany. Mam nadzieję, że kiedyś się znów spotkamy. Kto wiem, może tym razem na innym kontynencie 🙂 Wszystkiego co najlepsze, buziaki z Barcelony

      • Bardzo dziękuję ! Jestem wielbicielem Twoich ilustracji i innych rzeczy, które tworzysz Byłoby wspaniale ponowne się spotkać. Jak akurat jestem w drodze do Polski i za tydzień będę też i w Krakowie :/^) Jeśli będziesz w BCN za rok w lecie 2018 to byłoby pięknie – chcemy wynająć mieszkanko na miesiąc w BCN w lecie 2018 i stamtąd wyruszać w okolice … mamy w planach na przyszłość jakąś nieruchomość w Hiszpanii jeszcze dokładnie nie wiemy czy Costa Blanca czy Costa Brava lub gdzieś pomiędzy :^) Bardzo ciepło ściskam i buziaki jeszcze z lotniska w Austin :^)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s