Ireland / Irlandia – first, second and third time

{english} below

Pierwszy raz wyjechałam do Irlandii 10 lat temu za pracą, drugi raz 7 lat temu za miłością, a klika tygodni temu na specjalną okazję.

Imponujących rozmiarów klify, ułożone z kamieni murki, owieczki i krowy pasące się na łąkach to wszystko dane mi było zobaczyć podczas pierwszego pobytu na zielonej wyspie. Praca była łatwa i przyjemna, a do tego dobrze płatna, więc kilka miesięcy tam zostałam. Do tego sporo zwiedzałam sądząc, że prawdopodobnie nigdy już się w Irlandii nie pojawię.
Życie jednak potrafi zaskoczyć.
Po powrocie do Polski, ukończeniu studiów podyplomowych z fotografii, kursu z grafiki, znalezieniu pracy w zawodzie sądziłam, że troszkę w ojczyźnie posiedzę. Jednak poznany w Krakowie pewien Grek, który w tym czasie robił doktorat w Belfaście spowodował, że zmieniłam dotychczasowe życie i wyjechałam do Irlandii po raz drugi.
Tym razem na północ. Zamieszkałam w domu z grupą cudownych ludzi. Mniej zwiedzałam, bo mało co w zasadzie do zwiedzenia zostało; za to delektowałam się Guinessem i odkrywałam kolejne zakamarki i kręte historie Belfastu

Los zdecydował, że kilka miesięcy później przenieśliśmy się do Wiednia, gdzie zamieszkałam na kilka kolejnych lat, ale to już inna historia.

Irlandia zapadła mi bardzo w pamięć, mimo że pogoda nie ułatwiała życia wspomnienia pozostały bardzo przyjemne.
W Irlandii również pozostało wiele znajomych, którzy stopniowo zaczęli wracać do państw, z których pochodzili.
Część jednak została.
Kilka dni temu zawitałam do Irlandii po raz trzeci w odwiedziny, do mojej przyjaciółki, by celebrować z nią jeden z najpiękniejszych dni, na który czeka większość kobiet.

Każda podróż przynosi mi nowe znajomości, inspiracje i masę pozytywnej energii. Tak było również tym razem. Sam fakt powrotu do miejsca z którym wiąże się tak wiele cudownych wspomnień był niezwykle przyjemny. Dodatkowo wyjątkowa uroczystość. Do tego poznałam fantastycznych, kreatywnych ludzi.
Po tym wyjeździe stałam się bogatsza o kilka magicznych znajomości. Wróciłam naładowana pozytywną energią przez Ewelinę z Tiyyayoga, wciąż nie mogąc się napatrzeć na genialne zdjęcia Michała z clearskiesaheadphoto, a moja kolekcja książek powiększyła się o TheHappyPear
Chłopaki robicie świetną robotę, a potrawy z Waszej książki smakują jak niebo w gębie. Do tego są wegetariańskie i zdrowe, czyli tak jak lubię. Wasza historia może być inspiracją dla wielu.

Dzięki spotkanym osobom znów patrzę na Irlandię inaczej, zielona wyspa jest pełna barw, gdzie pada kolorowy deszcz.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

The first time I went to Ireland ten years ago for work, the second time seven years ago; I followed love, a few weeks ago I went for a special occasion.
Impressive size cliffs, stone walls, sheep and cows grazing in the meadows that’s all I was able to see during his first stay on the green island. The work was easy, pleasant and well paid, so I stayed there few months. I was traveling a lot, thinking that probably I will never be in Ireland again.
But life can surprise.
After returning to Poland, finishing degree in photography and graphics design, finding a job I thought I will stay in one place for a while. However, I met a Greek guy, who at that time was doing a phd in Belfast and I have changed my life again and I went to Ireland for the second time.
This time to the north. I lived in a house with a group of wonderful people. Travelling less, drinking the Guiness and discovering new places and learning about complicated history of Belfast.

The life decided that a few months later we moved to Vienna, where we lived for several years, but that’s another story.

Ireland stayed in my mind for ever, even though the weather did not facilitate life memories remain very pleasant.
I also left in Ireland a lot of friends, who gradually began to return to the countries they came from.
However, some stayed.
A few days ago I came to Ireland for the third time for a visit to my friend to celebrate with her one of the most beautiful days, which most women is waiting for.

Each trip brings me new inspiration and a lot of positive energy. This time was the same. First of all the fact of return to the place that involves so many wonderful memories was amazing. In addition, it was a special occasion. And I met fantastic, creative people.
After this trip I became richer by a few magical knowledge. I came back charged with positive energy by Ewelina from Tiyyayoga, impressed by the brilliant pictures of Michał clearskiesaheadphoto, and my book collection increased by TheHappyPear
Guys, you are doing a great job, and the food from your book taste like heaven. The dishes are vegetarian and healthy, that is the way I like. Your story can be an inspiration for many people.

Thanks to people that I have met, I see Ireland different again, green island is full of colours, where the colorful rain falls.

Irlandia 1

Irlandia 2

Irlandia 3

Irlandia 4

Irlandia 5

Irlandia 6

Irlandia 7

Irlandia 8

Irlandia 9

Irlandia 10

Irlandia 11

Irlandia 12

Irlandia 13

Irlandia 14

Irlandia 15

Irlandia 16

Irlandia 17

Irlandia 18

Irlandia 19

Irlandia 20

Irlandia 21

Irlandia 22

Irlandia 23

Reklamy

14 thoughts on “Ireland / Irlandia – first, second and third time

  1. Zdecydowanie Irlandia zielona wyspa. To niesamowite, że marzę o tym miejscu od lat, a do tej pory nie kupiłam biletów lotniczych. A teraz mija kolejne lato, czas mam zaplanowany do końca września i znowu trzeba ją odłożyć na za rok.

    • Irlandię polecam, jest przepiękna. Z radością znów tam wróciłam, co prawda na zaledwie kilka dni tym razem ale tez było przyjemnie. No i co najważniejsze trafiłam na ładną pogodę, bo z tym niestety bywa tam różnie

    • Tak czasem bywa, że coś odkładamy myśląc, że przecież możemy odwiedzić to miejsce w każdej chwili. Ale mam nadzieję, że nie żałujesz przeprowadzki do Australii 🙂 Ja o Australii marze od jakiegoś czasu, może w przyszłym roku uda mi się w końcu tam dotrzeć

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s