Borjomi and hitchhiking trip in Turkey and Georgia / podróż autostopem po Turcji i Gruzji

W Borjomi zatrzymałyśmy się u znajomych z Gruzji. Fajnie tak pomieszkać u kogoś w domu. Ja to bardzo lubię. Gruzińskie domy są całkiem spore, większośc z nich budowanych jest na jeden wzór. Co najbardziej jest w nich charakterystyczne to to, że większość pomieszczeń ma po kilka drzwi wejściowych. Zatem z kuchni wejdziemy do pokoju, z pokoju do kolejnego itd itp. Podobno taki był wymóg i nikt nie mogł budować inaczej. Z tego co zaobserwowałam wiele domów na wsi nie ma centralnego ogrzewania, a jedynie kominek lub tak zwaną „kozę”.
Znajomi bardzo chętnie dzielili się z nami wszystkim co mają. Oczywiście nie obyło się od imprez, picia domowej roboty wina oraz słynnej gruzińskiej wódki czaczy, która produkowana jest z wytłoków winogronowych. Z tą czaczą trochę trzeba uważać, sporo tam procentów, nawet do 70 %. Kolega prezentował nam jak działa czacza w połączeniu z ogniem. Z piciem alkoholu w Gruzji związany jest jeszcze jeden rytuał. Zanim wypijemy, jedna osoba musi wnieść toast. Bez niego nie ma mowy o piciu. No i oczywiście należy wszystko wypić do dna.
Jak to na imprezenie nie obyło się też bez tańców. Miałam okazję nie tylko zobaczyć ale i trochę się nauczyć tradycyjnych gruzińskich kroków.

In Borjomi we were hosted by friends. It is nice to stay in local houses, see how people live and how houses are made. A typical Georgian house it’s quite big and each room has a lot of doors. So you can enter kitchen from one room, then another etc. Basically everything is connected with each other. Our friends were sharing everything with us. They wanted to show us they culture, traditional food and drinks. We had to try typical Georgian alcohol; czacza, made of remains of grapes. It is very strong alcohol; it might have even 70%. There is also special way of drinking, before each shot it has to be made a toast.
Apart of that I had chances to see traditional dances.

Borjomi 1
Borjomi 4

Borjomi to bardzo znany kurort, słynący z źródlanej wody. W miasteczku jest ogromny park, w którym można jej skosztować oraz zabrać ze sobą. W okolicy znajduje się sporo hoteli, część z nich niestety jest opuszczonych. Idąc z Borjomi w stronę Likani można zobaczyć ogromny pałac Romanov, który powstał w latach (1892-95). Pałac ten jest czynny i funkcjonuje jako letnia rezydencja prezydenta Gruzji.
Będąc w nowym kraju bardzo lubię odwiedzać miejscowe cmentarze. Pewnie nie jestem jedyna, więc jeśli ktoś ma podobne zainteresowania polecam wybrać się na cmentarz w Borjomi. Każda rodzina ma takie małe podwóreczka z ogrodzeniem. Na takim podwórku znajduje się grób oraz stolik i ławka. Podobno rodziny często przychodząc w odwiedziny do zmarłego przynoszą ze sobą czaczę lub wino.

Borjomi it is a very famous resort in Georgia. People come to try and take to home spring water. There is a huge park and a lot of hotels. Going from Borjomi to Likani you can see a Romanov palace, made in 1892-85. The palace is used as a summer residence of Georgian president.
When I go to a new place I like to visit local cemeteries. Probably I am not the only one, so if you are also fun of that kind of attraction I recommend seeing a cemetery in Borjomi. Each grave is surrounded by a fence. Inside it’s a grave and a table with a bench. When family comes to visit they bring wine or czacza with them.

Borjomi 2
Borjomi 3

Reklamy

12 thoughts on “Borjomi and hitchhiking trip in Turkey and Georgia / podróż autostopem po Turcji i Gruzji

  1. A u nas Gruzja ciągle czeka na swoją kolej, chociaż gdybym chciałabym zobaczyć wszystko to co różni blogerzy opisywali u siebie to chyba by mi miesiąca nie starczyło 🙂 Ale to dobrze, znaczy że warto tam pojechać prawda?

    • U mnie Gruzja też długo czekała na swoją kolej. Miałam pojechać w marcu ubiegłego roku, a dostałam się tam dopiero na przełomie listopada / grudnia. Faktycznie ostatnio wiele osób opisuje ten kraj. Większość, z tego co zauważyłam skupia się na północnej cześci i górach, ja dla odmiany wkrótce zacznę publikować wpisy z Kakheti, mojego ulubionego regionu Gruzji.
      Ogólnie Gruzję bardzo polecam, myślę, że nie będziecie nią rozczarowani

  2. Rzeczywiście możliwość spędzenia czasu w domu mieszkańców danego kraju to świetna sprawa i daje inne spojrzenie na wszystko wokół. Co do zwiedzania cmentarzy nigdy na to nie wpadłam, ale muszę powiedzieć, że to ciekawy pomysł 🙂

  3. moje całe dzieciństwo przeszło pod znakiem Borjomi. Wody Borjomi 🙂 była uważana za najlepszą i bardzo żałuję, że przez konflikty międzynarodowe zniknęła.

  4. A co myślicie o podróżowaniu stopem po Gruzji samemu (jak się jest dziewczyną)? Bezpiecznie? Chętnie podwożą?

    • Osobiście nie miałam żadnych niemiłych sytacji. Ludzie są bardzo pomocni i gościnni. Mężczyźni jednak czesto pytają o status: zamężna, z dziećmi itp. ja dla bezpieczeństwa zawsze odpowiadałam, że mam męża, podbno oni to bardzo szanują. Sama nigdzie nie jeżdziłam stopem, więc nie wiem jak to wygląda jak się podróżuje samotnie. Zawsze podróżuję z koleżanką lub z partnerem.

  5. Tyle się mówi o tej gruzińskiej gościnności, a mi wciąż jakoś nie było dane jej doświadczyć. Chyba muszę zacząć jeździć w tamte rejony 🙂 Osobiście uwielbiam odwiedzać ludzi i gościć ich u siebie. Robię to kiedy tylko mogę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s