Trabzon and hitchhiking trip in Turkey and Georgia / podróż autostopem po Turcji i Gruzji

Przeważnie kiedy się gdzieś wybieram na dłużej to nie planuję konkretnie trasy podróży. Trochę zdaję się na los i na to co się po drodze wydarzy. Czasem to warunki pogodowe decydują w jakim kierunku się udam, czasem napotkane po drodze osoby, czasem jeszcze coś innego.
Lecąc ostatnio na 28 dni do Turcji, miałam jedynie kupiony bilet w dwie strony. Wiedziałam, że lecę 24 listopada, a wracam 22 grudnia i tyle.
Razem z koleżanką z którą pojechałam myślałyśmy początkowo aby się wybrać z Turcji do Iranu. Wyczytałyśmy gdzieś, że irańską wizę najłatwej wyrobić można w Trabzon, mieście leżącym na północy Turcji. Postanowiłyśmy więc jak najszybciej się tam dostać. Z Stambułu to ponad 1000 km. Jadąc stopem zajęło by nam to pewnie 2 lub 3 dni, a nam zależało na czasie. Postanowiłyśmy poszukać innych opcji i udało się znależć tani lot z Stambułu do Trabzon za około 150 zł ( na następny dzień). Bilet zakupiłyśmy i następnego dnia byłyśmy już na miejscu.

Usually when I go somewhere I don’t make any plans. I know more or less what I would like to see, but if there is an opportunity to see something else I don’t have a problem to change my route. Where I go depends sometimes on me, sometimes on weather and sometimes on something else.
When I went on my last 28th days trip in Turkey I also had only tickets, so I knew that I am flying on 24th of November and I will fly back on 22th of December and that was it.
Together with my friend we were planning to go from Turkey to Iran. We found out that, in Trabzon (city on the north of Turkey) is possible to get a visa in only few hours.
We decided to go there as fast as possible. It is more than 1000 km from Istanbul to Trabzon. By hitchhiking it would take too many days, but we found better option and not very expensive. Next day we flew to Trabzon (ticket was only 40 euro).

Trabzon

Wizę do Iranu można było otrzymać na trzy sposoby ( ja wiedziłam o tych, może sa jakieś inne)
Aplikować w Polsce, zapłacić (około 70 euro) i czekać około 10 dni na decyzję
Lecieć do Iranu i wyrobić wizę na lotniski ( koszt 50 $) oczywiście istnieje ryzyko, że się jej nie dostanie
oraz ostatnia opcja, czyli pojechać do Trabzon, gdzie podobno można było wyrobić wizę nawet w ten sam dzień.

Następnego dnia udałyśmy się pod ambasadę, w celu zdobycia naszej wizy.
Nie będę się rozdrabniać, napiszę konkretnie. Wizy nie dostałyśmy, nawet po nią nie aplikowałyśmy, bo nie udało sią nam wejść do środka. Na zewnątrz wyszedł pracownik nie mówiący nawet po angielsku, wręczył nam kartkę z informacją, że zasady się zmieniły i teraz należy wypełnić wniosek prze internet, zapłacić i oczekiwać na decyzję w sparwie wizy. Czyli generalnie musiałybyśmy zrobić dokładnie to co w Polsce.
Plan wyjazdu do Iranu legł w gruzach ale jak to się mówi nie ma tego złego co by na dobre wyszło. Szczerze, nie zmartwiłam się jakoś specjalnie. Szczegółnie kiedy się dowiedziałam, że na północy Iranu spadł śnieg i temperatura wynosiła około – 20 stopni. Ulżyło mi, że nie muszę się tam przedostawać, bo oczywiście miałyśmy tam jechać autostopem.

There were three ways to get visa to Iran:
Apply in embassy in Poland (cost 70 euro) and at least 10 days waiting
Fly to Iran and ask for visa on an airport (cost 50 $) and risk of not getting the visa
Last one; go to Trabzon and apply there (we’ve read that it is possible to get it even in 3 hours)

Next day we went to embassy to get our visa.
I will not go through details I will just tell you that we didn’t get it. We couldn’t even enter an embassy, person that was working there went out and gave us a paper on which was written that the rules has changed and now the way to get the visa is to apply thought website, pay and wait.
So we had to change our plan and find out what to do next. To be honest I was not very upset about that, specially when I checked weather forecast and we realized that on the north of Iran is snowing and is -20 degrease and we were planning to go to Iran by hitchhiking of course.

Trabzon1

Postanowiłyśmy pozwiedzać Trabzon i pomyśleć co dalej. Zaledwie 200 km dalej znajdywała się Gruzja, do której się wybieralam w marcu i nie dotarłam, więc opcja zwiedzenia tego kraju bardzo mi odpowiadała. Tak też się stało i już wkrótce zaczęła się część autostopowej podróży po Gruzji.

Co do samego Trabzon. To bardzo się cieszę, że się tam pojawiłam.
Miasteczko jest nie wielkie ale bardzo sympatyczne. Stara część miasta otoczona jest murem. Jest tam oczywiście targ i kilka zabytkowych budynków. Spokojne miasteczko. Największą atrakcją okolicy jest: Monastyr Sumela oraz jezioro Uzungol.

We decided to see Trabzon and think where to go next. Only 200 km from Trabzon is a border with Georgia. I was planning to go to this country in March, but finally I didn’t go, so idea of visiting Georgia was perfect for me. As we planned, we did and very soon we started our hitchhiking trip through Georgia.

Trabzon is nice and pleasant city. There is nothing special there but I think if you are somewhere around is worth to visit. Old part of the city is surrounded by wall. There is a market and few historic buildings. The biggest attraction of the region of Trabzon; is Sumela monastery and Uzungol lake.

Trabzon 2

Reklamy

5 thoughts on “Trabzon and hitchhiking trip in Turkey and Georgia / podróż autostopem po Turcji i Gruzji

  1. Macie może jakieś dokładne informacje jak to jest z tym wyrybianiem wizy w Trabzonie na ten moment? Czy się to już zupełnie nie opłaca?

    • Na dzień dzisiejszy wiem tyle, że w Trabzonie nie da się już wyrobić wizy według starych zasad. Pojechałam tam dokładnie 27 listopada z zamiarem wyrobienia wizy. Według informacji, które miałam można było otrzymać ją w przeciągu 3 godzin. Niestety zmienił się konsul i wprowadził nowe zasady. Chciałam zatrzymać kartkę na której była wywieszona informacja ale nawet tego nie było można. Myślałam, że może coś żle zrozumiałam poprosiłam więc znajomego z Turcji aby zadzownił i sprawę wyjaśniło. Potwierdziło się jednak i wizę należy wyrobić przez internet, płacąc za pośrednictwo i czekać na decyzję lub lecieć na lotnisko i tam się starać o wizę

  2. pięknie zdjęcia najbardziej te z targu .. dzięki Tobie ‚zwiedziłem’ Trabzon na mapie ..
    szkoda tej wizy … ale na pewno co się odw;ecze to nie uciecze .. serdecznie gratuluję Gruzji .. wydaje mi się bardzo ciekawy kraj ..
    ja także chciałbym kiedyś polecieć do Tehranu i dalej udać się pociągiem lub autobusem nieco dalej .. ale to już chyba jak będę w Polsce bo ze Stanów tam trudno w tym momencie geopolitycznym

    pozdrawiam bardzo ciepło :^)

    • Dzięki Piotrze. Też mam nadzieję, że kiedyś uda mi się wybrać do Iranu.
      Z tego co wiem to faktycznie dostać się ze Stanów do Iranu to może być nie taka łatwa sprawa. Lepiej już przedstawić polski niż amerykański paszport.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s