Maroko – lista awaryjna

Uwielbiam podróżować i myślę, że robię to w miarę często.
Nie lubię jednak planować. Zwykle więc kupuję bilet, przeglądam mniej więcej czego mogę się po kraju do którego się wybieram spodziewać i to by było na tyle.
Nie rezerwuję noclegów, zwykle szukam ich dopiero na miejsu. Często śpię u znajomych, przydaje się też couchsurfing, czasem nocuję w hostelach.

Myślę jednak, ze czasem przydałaby się taka lista awaryjna, którą można wydrukować w ostatniej chwili i zabrać ze sobą. Kto wie, może się przyda.

Postanowiłam więc po każdym wyjeżdzie w nowe miejsce stworzyć coś takiego, może ktoś z niej skorzysta.

Moja podróż do Maroka odbyła się w 2009 roku, ale myślę, że większość z podanych miejsc nadal istnieje.

maroko-detail

Nasza trasa:

Lot do Marrakeshu
Marrakesh – Imlil (góry Atlas)
powrót do Marrakeshu
Marrakesh – Aït Benhaddou
Marrakesh – Boumalne Dades
Boumalne Dades – Merzouga
Merzouga – Rabat
Rabat – Meknes
Meknes – Fez
Fez – wylot do Polski

NOCLEGI

Marrakesh – HOTEL DAR YOUSSEF
Rabat – HOSTEL REGINA
Meknes – HOTEL DU PARC

poza tym noc spędzona :
w górach Atlas w wiosce Tagadirt
w małym hostelu w Boumalne Dades
gdzieś w Dolinie Dades w domu Nomadów
oraz na pustyni

pomiędzy maistami przemieszczaliśmy się lokalnymi autobusami.
Oto jak wyglądają przykładowe bilety:

bilety

A jak jest z Wami?? Szukacie wcześniej noclegów, planujecie całą wyprawę??? Jak to wygląda u Was??

Advertisements

4 thoughts on “Maroko – lista awaryjna

  1. W Maroko szliśmy na żywioł 🙂 bo i plan był elastyczny .. trudno coś bookować wczesniej 😉 na Kubę kiedys zeby dostac wize trzeba było miec zarezerwowany nocleg na pierwszą noc. Teraz juz nie.. wiec tez na żywioł.. na Kubie zawsze znajdzie sie nocleg 🙂 wszystko zalezy od ceny ;)) JA lubie miec plan podrózy, ale jestem elastyczna i nie musze sie kurczowo go trzymac.. wrecz nie chce.. wkoncu to wakacje , pewien rodzaj wolnosci.. chce byc 2 dni tu , ale budze sie nastepnego dnia i stwierdzam ze moze jeszcz edwa dni ?? i zostaje 😉 dlatego rezerwacje na cała podróz noclegów moim zdaniem są błedem 🙂

  2. Nooo podziwiam że masz taką odwagę. Ja planuję zazwyczaj długo i daleko do przodu. Obmyślam trasy, strategie, możliwości, dyskutujemy gdzie warto bardziej a gdzie mniej, dopiero wtedy rezerwujemy noclegi. A to robimy zawsze, czy jedziemy tylko we dwójkę czy z dziećmi. Ogólnie plan jest przed wyjazdem dopięty na ostatni guzik, to co na miejscu to już zupełnie inna historia bo jak wiadomo życie weryfikuje :))))

  3. Ja rezerwuję noclegi, ale bez też nie mam problemu;) Zawsze coś wymyślę na miejscu, jednak przez wzgląd na narzeczonego, który jednak nie jest aż tak szalony to staram się mieć coś wcześniej nagrane;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s